#SimonaKossak #Film #Kino #CiekawaOsoba Widząc zapowiedzi spodziewałem się komedii opartej w PRLu, no a tutaj mamy fabularyzowany epizod z życia prawdziwej osoby, muszę o Simonie coś poczytać bo film potrafi zasiać ziarno ciekawości pokazując niesamowicie ciekawą kobietę w jeszcze ciekawszych czasach. To film na wskroś poprawny, ekologiczny, czasem miałem wrażenie że to trochę za bardzo. (1/3)
Jednak mimo tego że starania się zrobić go maksymalnie bezpiecznie pokazuje niesamowitą kobietę, dziewczynę, studntke, doktorantkę która robi wszystko żeby nie nieść ciężaru swojego nazwiska jednocześnie osiągając odwrotny efekt. Bardzo mi się podobało jak zostało zagrane rodzeństwo kossaków, jak ich dysfunkcyjna rodzina posiadała już tylko nazwisko. Wszystko to ubrane w niesamowite pejzaże, świetne stroje z epoki, pociągi parowe, i wszędobylski dźwięk piły łańcuchowej. (2/3)
Polecam zobaczyć bo to ciekawa postać, film w zgrabny i lekki sposób przedstawia sytuację bohaterkę, miłość. (3/3)