Tegoroczna edycja Pixel Heaven zostanie zapamiętana na długo. Ale nie przez fajną atmosferę, tonę retro sprzętu czy ciekawe panele, ale kiepską organizację.

Bo jak inaczej nazwać fakt, kiedy okazuje się że PH nie zostało zgłoszone jako impreza masowa, przez co na terenie Zajezdni nie mogło przebywać więcej niż tysiąc osób? Jeszcze przed południem przed wejściem na teren imprezy ustawiła się długa kolejka, a ochrona wpuszczała kolejne osoby tylko wtedy, kiedy ktoś opuszczał teren festiwalu. Z tego co mi wiadomo, to niektórzy zanim weszli do środka musieli odczekać ponad dwie godziny na prażącym słońcu. Inni zaś zostali odesłani z kwitkiem, bo wstrzymano w pewnym momencie sprzedaż biletów (zarówno stacjonarną, jak i internetową). Dodam jeszcze, że nie mogli wejść też sami wystawcy czy prelegenci 🙈

Kiedy jednak udało się wejść do środka, to do czynienia miało się z tym, co zawsze można było zobaczyć na Pixelu - dużą liczbę starych komputerów i konsol, kilka automatów i flipperów, kilka stolików z indykami oraz sporo stoisk, gdzie można było się okupić w giereczkowy stuff.

Największy plus imprezy? Możliwość spotkania się na żywo i przybicie piąteczki z ludźmi, których znałem do tej pory z internetów (m.in. @emill1984, @trocheograch czy @dark_muradin ).

Szkoda tylko, że niesmak pozostaje. I obawiam się, że to mógł być ostatni Pixel Heaven. Bo na kolejny taki cyrk ludzie raczej nie będą chcieli się pisać...

#giereczkowo #PixelHeaven2024

@PanNindyk czyli dobrze, że z dzieciakami wybraliśmy rowery zamiast stania w kolejce :D
@emill1984 @trocheograch @dark_muradin

@thorcik @PanNindyk @trocheograch @dark_muradin

Tak jak napisałem już w innym wątku, czekam na oficjalne wyjaśnienia Łapusza - bo owszem plotka o braku odpowiedniej zgody pojawiła się najpierw na grupiena fb, potem lotem błyskawicy obleciala kolejkę i PH natomiast potem pojawiły się inne, włącznie z tym, że to miasto coś położyło albo że to problemy po stronie firmy ochroniarskiej

Nawet sama sytuacja z pozwoleniami mogła wyglądać różnie - niekoniecznie, że nikt nie wystąpił o pozwolenie tylko doszlo do jakiegoś nieporozumienia

Może naiwnie ale - choć wiadomo, że Łapusz jest znany z fakapow - chciałbym wierzyć, że do czegoś aż tak kretyńskiego by jednak nie dopuścił.... 🤦

Swoją drogą, kondycja Pixel Heaven dobrze odzwierciedla kondycję branży gier ostatnio - gdzie nie spojrzysz, tam płomienie i wybuchy 🙃

@emill1984 Dziwi mnie tylko kilka rzeczy:
1. Czemu na miejscu nie było Łapusza, a osoba będąca z ramienia organizatorów nic nie mogła więcej powiedzieć ludziom stojącym w kolejce?
2. Czemu w pewnym momencie pojawiła się policja na terenie Zajezdni (sam ich widziałem zaraz po wejściu)?
3. Czemu oświadczenie na FB jest takie mało konkretne?
4. Czemu sprzedaż biletów na miejscu i w sieci została nagle wstrzymana bez żadnej informacji wyjaśniającej?

Myślę, że tu jest dużo rzeczy do wyjaśnienia, w szczególności że dużo osób czuje się oszukanych...

@thorcik @trocheograch @dark_muradin

@PanNindyk
1. Łapusz czesto (nie chce mowic, ze zawsze) znika kiedy dzieje sie jakis fakap, rok temu bylo podobnie, poza tym walczy z choroba alkoholowa, do czego sie kiedys oficjalnie przyznal, a dzisiaj ktos na grupie na fb spamowal (wiec to moze byc podpucha - bardzo komus zalezalo, zeby kazdzy wiedzial), ze znowu go widziano pijanym, wiec nic dziwnego gdyby go ktos zawinal do domu (juz bywaly takie sytuacje)

2. slyszalem (i znowu - opieramy sie na plotce), ze jedna z osob w kolejce byla prawnikiem i wywolala gruba zadyme, to by tlumaczylo wezwanie policji

3. tu moze byc milion powodow, od tego, ze walczono akurat z ugaszeniem sytuacji po chec nieujawniaja wszystkiego na wypadek np. zlozenia skargi na ochrone - ale jak mowie, licze na konkrety i wskazanie konkretnego winnego

4. na impreze mozesz na raz wpuscic tylko 1000 osob, w kolejce czeka Ci wkurwione 3x tyle - no raczej logiczne, ze w tej sytuacji nie sprzedajesz juz wiecej - i to jest dla mnie jeden z argumentow za tym, ze to nie byla planowana akcja tylko cos co wyszlo nagle, albo - i ten scenariusz wydaje sie rownie prawdopodobny - wlasnie chodzi o to, ze to nigdy nie byla impreza masowa, ale nikt na to nie zwracal uwagi az zmieniono firme ochroniarska, ktora okazala sie duzo bardziej skrupulatna, spojrzala w papiery i... 😶

swoja droga, after tez skonczyl sie inba - KATODowi wylaczono prad w polowie utworu, jak sie okazalo - slyszalem to w rozmowie dwoch osob od organizatora, stojacych obok mnie -
nikt mu nie przekazal, ze gra do 23:00 a nie do 23:30 - to juz chyba 3 raz kiedy KATODowi organizator psuje koncert na PH 🤦‍♂️

@thorcik @trocheograch @dark_muradin

@emill1984 Niestety, też słyszałem tę plotkę stojąc przy bramie wejściowej 🙁 Ba, padło nawet konkretne pytanie w stronę gościa z ramienia organizatora na ten temat, to przemilczał sprawę.

Jeżeli zaś chodzi o ochronę, to nawet jeżeli postanowiła być skrupulatna, to czy to źle? W końcu robili coś zgodnie z prawem - nie ma imprezy masowej, to nie może wejść ponad 1000 osób. Bo gdyby coś się stało, to od nich też by były wyciągane konsekwencje.

I żeby nie było - nie wieszam tu na Łapuszu psów i nie obwiniam tylko jego za tę sytuację. Mam ogólne pretensje za organizację. I tak jak Ty Zbyszku czekam na konkretne, jasne i nie zostawiające domysłom wyjaśnienie tego wszystkiego.

@thorcik @trocheograch @dark_muradin

@PanNindyk oczywiscie, ze to nie jest nic zlego, ze ochrona pilnuje procedur - ja jedynie glosno mysle jak moglo byc ;)

@thorcik @trocheograch @dark_muradin