Waham się. Nie wiem, czy próbować ciągnąć dalej pisanie powieści, której fabuła dla mnie przestała mieć sens, bo mam już 1/3 książki i szkoda to porzucać...

Czy też zacząć od nowa pomysł, który mi się bardzo podoba i moim zdaniem ma większy sens pod względem fabularnym.

Nieco martwię się, że ten nowy pomysł mnie kręci, bo jest czymś nowym. Z drugiej szkoda mi odpuścić 20,000 już napisanych słów z których nie wszystkie są do bani.

#PrywataPodrybana

@podryban pomysl o zakończeniu jakoś obecnie rozpoczętej części , nawet tak aby zostawić otwarte tematy i możesz wypuścić jako krótka powieść. Niektórzy tak robią. Inaczej każdy projekt będziesz wrzucał do szafy i pisał do szuflady. A tak to możesz wypuścić to w niedokończonej wersji a gdyby spodobało się ludziom to może znów zalapiesz iskrę żeby dokończyć to co zacząłeś. Kto powiedział że książka ma być długa. #dziwnyzachod miał przed sobą 20 stronicowe historyjki. W styczniu autor zbiera je w jeden tom, dopisuje kolejne i wydaje jako osobna książka. Każda z tych historyjek osadzona jest w tym samym uniwersum więc w pewien sposób się przeplatają. Także zamykaj szybko sprawnie temat zostawiając sobie furtkę i bierz nowy projekt.