Damn nie wiedziałem że little cities kliknie tak mocno. Dziś jak usiadłem że świeżo naładowaną baterią i bobo vr. Wsiąkłem na dobre 4 godziny aż do rozładowania headsetu. Chillera jak w animal crossing, gdzie bez pośpiechu budujemy miasteczko. Nikt nas nie goni, nie ma ciągłych pożarów do gaszenia i po prostu budujemy i cieszymy się jak fajne miasteczko nam się zbudowało a potem dekorujemy je tak aby wbić 5 gwiazdek za styl. Szkoda aż że gra nie jest spolszczona bo w innych aspektach przystępność jest wzorowa, a chętnie bym pokazał swojej rodzicielce.

Dlaczego gry wobec których masz najmniejsze oczekiwania z bundla okazują się często najlepszymi bangerami? To jest dobitny przykład że czasem warto sięgnąć po coś z poza preferowanych gatunków. Jeśli macie headset VR, kupujcie pobieracie i grajcie! W dodatku gra doczekała się ulepszonej wersji na questa 3! Zaledwie tydzień po premierze nowego heafsetu.

Oj będzie grane oj będzie grane...

#giereczkowo #VRkowo