Wczoraj caly wieczor spedzilem ze sluchawkami #Sony #WH1000XM6 na uszach i... jestem rozczarowany.
Ok, jakosc dzwieku jest swietna (nie jestem pewien czy lepsza niz XM3), ANC doskonale, jak to u Sony, ale... wygoda lezy i kwiczy.
Mam nadzieje, ze to po prostu kwestia "zuzycia" #XM3, ale sa po prostu bardziej miekkie, mam nawet wrazenie, ze otulaja uszy (ucho jest wewnatrz sluchawki), podczas gdy w #XM6 mam wrazenie, ze naciskaja NA ucho, przez co po kilku godzinach pojawia sie bol. Co jest dosc dziwne, biorac pod uwage, ze rozmiarowo muszle obu modeli sa chyba takie same - stad przypuszczenie, ze to kwestia "wyrobienia sie" XM3.
No nic, potestuje je jeszcze przez swieta, mam nadzieje, ze nie bede ich musial zwracac. ๐