#wyjazdy
Leciałem ostatnio na Corfu.
Planowo wylot o 15.45
Ze względu na opóxnienia wylecieliśmy 2 godziny 54 minuty później. Wystarczyło jeszcze posiedzieć z 6 minut, i lini lotnicze musiałby wypłacić nam karę za opóźnienie. Ale udało im się. :)
Opóźnienie z wylotem poskutkowało dominem. Poźny lot, ucieka prom do Albanii, trzeba nocować na Corfu, dodatkowe koszty itp.
Ale warto. Albania piękna, górzysta. Chociaż zwiedziłem tylko jej południe ( mieliśmy tylko 7 dni) to jestem zachwycony jej morzem, plażami. Drogi górskie, strome - czasami na 1 biegu jechaliśmy naszą wypożyczoną Toyotą Yaris w 5 osób, ale dawała biedna radę :) Na zjazdach też się trzymała :)
Dojazd do plaż czasami asfaltowy, a czasami drogą gruntową i potem spacer. Takie lubię nasjabardziej - niedostępne i na odludziu :)
Wbrew panującym opiniom Albania wcale nie jest taka tania jak o niej piszą - może centrum, ale napewno nie wybrzeże. Jedzenie - każdy znajdzie coś dla siebie. Makaraony, owoce morza, gyrosy, nawet polskie schabowe i rosół :)
Karta esim - koniecznie. Ja korzystałem z Airalo - zero problemów.
Po tygodniu przyszedł czas na Corfu.
Podobne ukształtowanie do Albani. Ceny trochę wyższe, ale widoki... uuuuu panie :) Jedzenie też na każdy żołądek.
Gdyby miał ktoś pytania mogę się podzielić na szybko infomacjami :)
