I see people putting on those “I bought this [Tesla] before Elon went crazy” stickers ALL OVER the #sfba, and I think that sticker is shit because:

⁃ Ableism/Neurotypical-normative. “Crazy” is a derogatory term for mental illness and/or non-neurotypical minds.
⁃ Elon didn’t “go crazy”. He has always been a huckster and a racist. You found out later than others, maybe.
⁃ Now that you know Elon is a world-destroying jackass, and that Tesla is where he gets the majority of his net worth, why are you still driving that car? And don’t give me the “I can’t afford anything else” excuse. I know where you live and I see your vacation photos.

I think people think putting that sticker on their #Teslas gives them an out for still owning and driving those Fash machines. Kinda like people putting on “Student Driver” stickers and hoping people excuse them for driving like assholes. We see right through you.

#cars

#Musk gesteht ein: #Teslas #Optimus #Roboter steckt in der #Krise - Golem.de
Musk gesteht ein: #Tesla Optimus-Roboter steckt in der Krise - Golem.de https://share.google/uHTg42KsSCrXBKXAB
Musk gesteht ein: Teslas Optimus-Roboter steckt in der Krise - Golem.de

Statt 10.000 Einheiten nur wenige Tausend gebaut, schwere technische Probleme bei den Händen - und der Roboter arbeitet halb so schnell wie Menschen.

Golem.de

Jaka piękna katastrofa – czyli Tesla na własne życzenie [felieton]

Czasem w historii technologii nadchodzi moment, w którym legenda przestaje być opowieścią o przyszłości, a zaczyna przypominać muzealny eksponat z tabliczką „nie dotykać”. Dzisiejsze ogłoszenie Tesla o zakończeniu produkcji Modelu S i Modelu X to właśnie taki moment. Samochody mające 14 i 11 lat rynkowego życia odchodzą… bez następców. Bez „one more thing”. Bez mapy drogowej. Bez pomysłu.

I nie chodzi o sentyment. Chodzi o brutalną prawdę: w branży motoryzacyjnej brak ciągłości rozwoju to sygnał alarmowy. A Tesla wysyła dziś sygnał SOS – tylko że nikt już nie jest pewien, czy to wołanie o pomoc, czy raczej PR-owy dymny granat.

Flagowce porzucone na poboczu

Tesla Model S i Tesla Model X były ikonami. Zmieniły percepcję auta elektrycznego: że może być szybkie, luksusowe, pożądane. Problem w tym, że od lat praktycznie się nie zmieniały. Jeden, może dwa kosmetyczne liftingi. Trochę większy ekran, trochę inne klamki, drobna korekta wnętrza. To nie jest rozwój – to konserwacja.

Dla porównania: Toyota Corolla – symbol nudy i przewidywalności – zmienia się całkowicie co 7–8 lat, a wcześniej nawet częściej. W międzyczasie dostaje liftingi co 2–3 lata. Nuda Toyoty polega na tym, że ona… działa. Tesla natomiast wygląda, jakby uznała, że skoro kiedyś wygrała wyścig, to meta będzie stała w tym samym miejscu na zawsze.

Bogatsza oferta konkurencji, uboższa narracja Tesli

Podczas gdy konkurencja – nie tylko chińska, ale i europejska czy koreańska – poszerza portfolio, segmentuje modele, eksperymentuje z nadwoziami, napędami i cenami, Tesla robi odwrotnie: zwija się do środka.

Gdzie jest obiecane coupé? Gdzie są „tańsze Tesle dla mas”? Gdzie są realne ciężarówki w sprzedaży flotowej? Tesla Semi ma 9 lat od premiery i wciąż tkwi w fazie pilotażu. To już nie jest „opóźnienie”. To jest wieczna beta.

A Cybertruck? Owszem, istnieje. Ale to bardziej performance art na kołach niż produkt, który można skalować globalnie. Świetny do memów. Gorszy do bilansu.

Roboty, robotaxi i PR-owe zasłony dymne

W to miejsce dostajemy… roboty. Humanoidalne prezentacje, które świetnie wyglądają na scenie, gorzej w Excelu. Narrację o autonomicznych taksówkach, które „zaraz” wyjadą na ulice – tylko że to „zaraz” trwa już latami. A gdy kurz po konferencjach opada, zostaje rzeczywistość: brak homologacji, brak odpowiedzialności prawnej, brak dat.

Walentynkowy „prezent” od Muska. Tesla zabija darmowego Autopilota, asystent pasa ruchu tylko w abonamencie

I jeszcze wisienka na torcie: płatny w subskrypcji lane assist. Funkcja, która u wielu producentów jest standardem bezpieczeństwa, tutaj staje się miesięcznym abonamentem. To nie jest innowacja. To desperacka monetyzacja czegoś, co kiedyś było obietnicą przyszłości.

Giełda widzi więcej niż scena konferencyjna

Coraz głośniej słychać też głosy analityków, że akcje Tesli są przehypowane nawet w 90%. Wyniki giełdowe nie zachwycają, marże topnieją, a sprzedaż samochodów przestaje nadążać za opowieścią o „firmie technologicznej”.

Bo prawda jest taka: Tesla wciąż zarabia głównie na samochodach. Nie na robotach. Nie na AI. Nie na robotaxi. Jeśli więc popyt na auta siada, a flagowe modele są wycofywane bez następców – to nie jest drobna korekta kursu. To strukturalny problem.

Elon Musk i strategia „jakoś to będzie”

Nie sposób pominąć roli Elona Muska. Wizjoner, który kiedyś pchał branżę do przodu, dziś sprawia wrażenie człowieka rozproszonego między kolejnymi projektami, platformami i wojnami ideologicznymi. Tesla przestała być jego jedynym oczkiem w głowie – i to widać.

Brak długofalowej strategii produktowej, porzucanie modeli bez planu sukcesji, życie prezentacjami zamiast cyklem życia produktu – to wszystko nie są cechy zdrowej firmy motoryzacyjnej. To cechy startupu… tylko że Tesla startupem już dawno nie jest.

Katastrofa piękna, bo przewidywalna

„Jaka piękna katastrofa” – chciałoby się powiedzieć, patrząc na to wszystko z boku. Piękna, bo nie nagła. Piękna, bo zapowiadana od lat. Piękna, bo wynikająca nie z braku pieniędzy czy technologii, ale z arogancji sukcesu.

Tesla nauczyła świat, że samochód elektryczny może być cool. Teraz świat nauczył się, że cool nie wystarcza, jeśli nie idzie za tym regularny rozwój produktu. A wygaszenie Modelu S i X bez następców to nie koniec pewnej epoki. To początek pytania, które jeszcze niedawno wydawało się herezją:

Czy Tesla wie jeszcze, dokąd jedzie?

Bo jeśli nie – to obojętnie, jak piękne będą slajdy o robotach. Rynek, jak droga, nie wybacza jazdy na autopilocie bez trzymania rąk na kierownicy.

Cicha ewakuacja z Berlina i klapa Cybertrucka? Tesla wchodzi w 2026 rok z zadyszką

#felieton #Optimus #Robotaxi #tesla #teslaS #TeslaSemi #teslaX
Remind me, again: how many of #Musk’s #Teslas - built in China - are imported into North America without #tariffs?
Is it 40,000 / year?
Elon Musk a été vaincu par la Chine : les chiffres écrasants de 2025 pour Tesla

En 2025, le constructeur chinois BYD s’impose comme le premier vendeur mondial de voitures électriques. Tesla, longtemps leader incontesté du secteur, se retrouve distancé sur tous les grands indicateurs de volume. Des volumes qui scellent le sort de Tesla Les données de ventes arrêtées à la fin nov...

jeuxvideo.com
En 2025, le constructeur #chinois #BYD s’impose comme le premier vendeur mondial de #voitures #électriques F_ck #Heilon #Musk and his #Teslas www.jeuxvideo.com/news/2054207...

Elon Musk a été vaincu par la ...
Elon Musk a été vaincu par la Chine : les chiffres écrasants de 2025 pour Tesla

En 2025, le constructeur chinois BYD s’impose comme le premier vendeur mondial de voitures électriques. Tesla, longtemps leader incontesté du secteur, se retrouve distancé sur tous les grands indicateurs de volume. Des volumes qui scellent le sort de Tesla Les données de ventes arrêtées à la fin nov...

jeuxvideo.com

#at_zimmermann:

#Teslas #China- #Batterien:

Risiko oder Panikmache?

Sind Teslas China-Batterien wirklich schlechter als US-Akkus? Wir ordnen die Diskussion ein und schauen, ob Panik angebracht ist.

https://m.youtube.com/watch?v=fIcIkjYczzE

Teslas China-Batterien: Risiko oder Panikmache?

YouTube
Ein Informatikstudent hat #Teslas Robotaxi-Flotte analysiert: Statt der von Musk versprochenen hunderten Fahrzeugen sind nur 34 Model Y registriert. Schlimmer: Zu Spitzenzeiten sind maximal fünf Autos aktiv. https://winfuture.de/news,155881.html?utm_source=Mastodon&utm_medium=ManualStatus&utm_campaign=SocialMedia
Teslas Robotaxi-Flotte ist deutlich kleiner als von Musk behauptet

Tesla steht beim Robotaxi-Projekt in Austin vor einem erheblichen Glaubwürdigkeitsproblem. Ein Student entlarvte durch API-Analysen, dass statt der versprochenen hunderten Fahrzeuge nur 34 Model Y registriert sind. Die tatsächliche Flotte ist also minimal.

WinFuture.de

@Verfassungklage

Ich hab für #Teslas nichts übrig und auch keine Verwendung.

#Wattsn3xt

Warum spricht darüber keiner mehr? So gut ist #Teslas #Auto- #Gangwechsel im #Tesla #ModelY #Juniper!

Warum spricht keiner mehr über den Auto Gangwechsel? Wir zeigen euch wie gut die Funktion inzwischen funktioniert.

https://m.youtube.com/watch?v=-HTUQeQ50zc

Warum spricht darüber keiner mehr? So gut ist Teslas Auto-Gangwechsel im Tesla Model Y Juniper!

YouTube