Jedno z moich ulubionych szkieł - radziecki Tair 300mm. Zapięty do Nikona przez przejściówkę K&F. Pracuje doskonale. Jedyna jego wada to waga, ale to kompensuję krótkim czasem otwarcia migawki, więc spokojnie robię nim zdjęcia z ręki. Ma niepowtarzalną kompresję i pięknie rysuje obraz.
Bardzo ciekawe jest ustawianie ostrości - nie ma pierścienia na obwodzie obiektywu, tylko pod nim. Ten obiektyw występował w zestawach fotosnajper - z Zenitami.




