Francja mówi „Dość”. Przegłosowano zakaz social mediów dla dzieci poniżej 15. roku życia i smartfonów w liceach

To już nie jest tylko eksperyment ani pobożne życzenie psychologów. Francuskie Zgromadzenie Narodowe, idąc śladem Australii, zdecydowało się na radykalny krok.

Od września francuskie nastolatki zderzą się z cyfrową ścianą. Cel? Odzyskanie ich uwagi i ochrona zdrowia psychicznego.

15 lat albo wcale

Wczorajsze głosowanie w Paryżu (wynik 116 do 23) nie pozostawia złudzeń. Francja wprowadza pojęcie „cyfrowej pełnoletności” na poziomie 15 lat. Co to oznacza w praktyce?

Platformy społecznościowe (TikTok, Instagram, Snapchat) będą musiały skutecznie weryfikować wiek użytkowników. Osoby poniżej 15. roku życia nie założą konta (lub nie będą mogły z niego korzystać) bez wyraźnej, zweryfikowanej zgody rodziców. Wymogi weryfikacji mają być rygorystyczne – Francja już wcześniej testowała rozwiązania oparte na AI (skanowanie twarzy w celu oszacowania wieku) oraz weryfikację dowodem tożsamości, by walczyć z dostępem nieletnich do pornografii.

Szkoła strefą offline. Również liceum

Druga część nowych regulacji jest równie rewolucyjna. Do tej pory zakaz używania smartfonów we Francji dotyczył szkół podstawowych i gimnazjów (collège). Teraz „strefa wolna od ekranów” obejmie również licea.

To cios w nawyki starszej młodzieży, ale Emmanuel Macron argumentuje to wprost: „Mózgi naszych dzieci nie są na sprzedaż. Ich emocje nie są towarem dla amerykańskich platform ani chińskich algorytmów”.

Europa budzi się z letargu?

Francja staje się drugim po Australii (która wprowadziła limit 16 lat) dużym graczem zachodnim, który przestaje wierzyć w samoregulację Big Techu. Dania już zapowiedziała podobne kroki, a w kuluarach mówi się o efekcie domina w całej Unii Europejskiej.

4,7 mln usuniętych kont to nie 4,7 mln uratowanych dzieci. Australijski sukces w walce z social mediami może być statystyczną iluzją

Decyzja Francuzów to triumf ekspertów od zdrowia psychicznego, którzy od lat alarmują o korelacji między mediami społecznościowymi a epidemią depresji i zaburzeń koncentracji wśród młodzieży. Kończy się era cyfrowego dzikiego zachodu, zaczyna się era regulacji.

Pytanie brzmi: czy polska szkoła i polski ustawodawca są gotowi na taką dyskusję?

Facebook to cybernowotwór, który toczy nasze umysły. Czas na radykalną chemioterapię, a nie pudrowanie gangreny [felieton]

#cyfrowyDobrostan #EmmanuelMacron #FrancjaZakazSocialMediów #news #prawoCyfroweUE #smartfonyWSzkole #zdrowiePsychiczneMłodzieży

UE zbiera opinie deweloperów o zmianach Apple w App Store

Komisja Europejska rozpoczęła konsultacje z deweloperami i firmami w sprawie zmian w regulaminie App Store, które Apple wprowadziło, aby dostosować się do Digital Markets Act.

Na wypełnienie poufnych ankiet zainteresowani mają czas do poniedziałku. Nowe zasady obejmują m.in. opłatę Store Services Fee w systemie progowym, Initial Acquisition Fee oraz Core Technology Commission.

Jeśli KE uzna, że Apple wciąż nie przestrzega DMA, firmie mogą grozić kary do 5% globalnych dziennych przychodów. Wcześniej, w kwietniu, Apple zostało ukarane grzywną 500 mln euro za naruszenia DMA, od której złożyło apelację.

Koniec sporu Apple z Unią Europejską? Nowe zasady w App Store mają zapobiec karom

#appleAppStore #AppleGrzywna #DigitalMarketsAct #DMA #KomisjaEuropejskaApple #opłatyApple #prawoCyfroweUE #regulacjeUE #UEApple #zmianyWAppStore

EU nie nałoży natychmiastowych sankcji na Apple i Meta po 26 czerwca

Apple i Meta unikną natychmiastowych kar po upływie 60-dniowego terminu wdrożenia unijnej ustawy o rynkach cyfrowych (DMA), który mija 26 czerwca.

Komisja Europejska zapowiedziała, że dalsze działania będą zależne od analizy aktualnych praktyk firm i ich odpowiedzi, a nie będą automatyczne.

W kwietniu Apple ukarano grzywną 500 mln euro za ograniczanie twórcom aplikacji możliwości oferowania alternatywnych metod płatności. Meta otrzymała karę 200 mln euro za model „płać lub zgadzaj się” w kontekście reklam. Komisja nadal ocenia, czy poprawione rozwiązania Meta są zgodne z prawem.

Obie kary były stosunkowo łagodne, co KE tłumaczyła chęcią promowania zgodności z DMA, a nie wyłącznie karania. Całość rozgrywa się w atmosferze napięć handlowych między UE a USA, które mogą wpłynąć na dalsze decyzje polityczne i regulacyjne.

Apple odwołuje się od unijnego prawa DMA. Argumentacja: obawy o prywatność użytkowników

#AppStoreRegulacje #AppleUE #DigitalMarketsAct #DMA #grzywnaApple #grzywnaMeta #komisjaEuropejska #MetaUE #napięciaUSAUE #ochronaDanychUE #prawoCyfroweUE #regulacjeTechnologiczneUE #reklamyPersonalizowane #rynkiCyfrowe

Apple twierdzi, że próbowało współpracować z UE ws. DMA, ale zostało zignorowane

Apple zamierza odwołać się od grzywny 570 mln EUR nałożonej przez UE za naruszenie przepisów Digital Markets Act (DMA). Firma twierdzi, że w 2024 roku wielokrotnie próbowała współpracować z Komisją Europejską, ale bezskutecznie.

Według ustaleń POLITICO, Apple miało składać propozycje dotyczące zgodności z DMA przez cały 2024 rok. Firma zaproponowała m.in. zniesienie ograniczeń dotyczących komunikacji deweloperów z użytkownikami. Komisja Europejska jednak milczała, a później poinformowała, że planuje nałożyć wysoką karę finansową.

W liście z października 2024 roku, wysłanym do dyrektorów DG Connect i DG Competition, przedstawiciel Apple miał skarżyć się, że zespół komisarz Margrethe Vestager już wcześniej sygnalizował zamiar wydania decyzji o „potencjalnie wysokiej grzywnie”.

Rzeczniczka Komisji, Lea Zuber, stwierdziła, że grzywna dotyczy jedynie działań Apple przed ogłoszeniem decyzji i nie obejmuje żadnych późniejszych prób poprawy zgodności.

Apple twierdzi, że jego działania były ignorowane, natomiast Komisja twierdzi, że drzwi do dialogu „zawsze były otwarte” – spór zatem trwa i rozstrzygnie się zapewne dopiero w sądzie.

#Apple #AppleKontraUE #BigTechRegulacje #DigitalMarketsAct #DMA #grzywnaApple #komisjaEuropejska #prawoCyfroweUE #technologiaAPrawo #UniaEuropejska

DMA | iMagazine