Gdy brzuch płonie prądem: Biologia odmrażania CPTSD


Ten wpis nie będzie zbyt długi. Będzie bardzo konkretny i osobisty. To efekt mojej dotychczasowej pracy z ciałem oraz ustawieniami systemowymi Hellingera (o których wspomnę nieco szerzej w swoim czasie). Ci, którzy śledzą mnie na bieżąco, wiedzą, jaką drogę do tej pory przeszłam. Przerwałam cykl przemocowy, odcięłam toksyczną pępowinę zależności, przestałam być emocjonalnym żebrakiem we własnej rodzinie, przejęłam opiekę nad wewnętrznym dzieckiem, walczyłam z auto-gaslightingiem oraz oddałam mamie jej ciężary. Warsztaty uzdrawiające matczyną ranę dobiegły wprawdzie końca, ale dzięki otrzymanym narzędziom zamierzam pewne ćwiczenia kontynuować. Obecnie trwam w procesie intensywnego wyrzucania zamrożonych emocji, będących skutkiem CPTSD. Wizualizacje, ćwiczenia oddechowe czy hipnoza pokazały mi cały mrok panujący w moim rodzie oraz jego skutki w moim życiu. Opłakałam też swoje relacje rodzinne. Moje postępy są więc naprawdę imponujące. I nie ma w tym ani grama pychy. Tylko krew, pot i łzy. A to wszystko w bezpiecznej bazie, którą jest moje rozkwitające małżeństwo. Dziś postanowiłam podzielić się z Czytelnikami szokującym odkryciem minionej nocy: moja intuicja oraz instynkt przetrwania wyprzedziły naukę.

Projekt Reaktor. Gdy intuicja wyprzedza naukę.

Osoba z traumą złożoną (CPTSD) żyje w stanie permanentnego alarmu. Nasz układ współczulny (walcz/uciekaj) nie zna przycisku „stop”. Niby wiemy, że nie ma się czego bać, ale nasz mózg nie odróżnia doświadczenia traumy od bycia tu i teraz. Nasze ciało jest zatem w ciągłej gotowości do walki. Nadnercza stale produkują kortyzol, co prowadzi do wyniszczającego paradoksu: jesteś skrajnie zmęczona/ zmęczony, a jednocześnie nie możesz zasnąć, bo Twój system nieustannie czuwa. To biologiczne „zamrożenie”. Wpadamy w pętlę stresu, którą ciężko jest przerwać. Wielu z nas sięga wówczas po tabletki lub zioła. Nierzadko bez konsultacji medycznej. Szkoda, że tak rzadko mówi się w przestrzeni publicznej o technikach samoregulacji układu nerwowego, które są bezpieczne i niezwykle skuteczne. No ale wiadomo: Wielka Bigpharma zarabia tylko wtedy, gdy chorujemy, w myśl zasady: chory klient – wieczny klient. Wypróbowałam już wiele metod radzenia sobie ze stresem post-traumatycznym, ale prawdziwe ukojenie odnalazłam dopiero w neuroakustyce, którą podsunął mi mój szósty zmysł. Zanim jednak przejdę do meritum – ważna uwaga. Niniejszy wpis nie jest poradą medyczną ani diagnozą. To tylko zapis mojego doświadczenia terapeutycznego, którym postanowiłam się podzielić.

Jestem pacjentem neurologicznym od trzeciego miesiąca życia. Do tego doszła trauma relacyjna. Można zatem powiedzieć, że wystartowałam z bardzo słabymi kartami. Choroba, niepełnosprawność, farmakologia, trudne relacje, częste wyładowania w mózgu, wyuczona bezradność, depresja, zaburzenia snu, stan emocjonalnego zamrożenia. Od wielu lat proszę neurologów o pomoc, gdyż prawie nie sypiam. Bezskutecznie. Dlatego postanowiłam wziąć sprawy we własne ręce. Analizowanie obrazu podczas napadu bywa pomocne, ale niedostatecznie (aktywuję wówczas korę przedczołową). Ćwiczenia oddechowe są często za słabe. Afirmacja pod tytułem ,, spokojnie to tylko przepływ energii ,, nie działa wcale. Mała dziewczynka we mnie w to nie wierzy. Mimo sceptycyzmu postanowiłam jednak dać szansę neuroakustyce. I absolutnie nie żałuję. Neuroakustyka to dziedzina wykorzystująca specjalnie dobrane dźwięki i częstotliwości do stymulacji mózgu, poprawy jego funkcjonowania oraz dobrostanu psychicznego. Metody takie jak trening SAS (Sensory Activation Solution) wykorzystują przetworzoną muzykę i mowę, działając jak „masaż” dla mózgu, redukując stres, poprawiając koncentrację oraz sen. Tyle definicja, którą pozwoliłam sobie przytoczyć. Dwa dni temu trafiłam na kanał YouTube Suit Your Mood i Healing Frequencies (a konkretniej film zatytułowany : Muzyka uspokajająca mózg | Naprawa DNA | Regeneracja komórek i nerwów | Leczenie całego ciała). Pomyślałam sobie: nie wierzę, ale sprawdzę Was. Teraz odszczekuję swoją wcześniejszą niewiarę, bo to, co te wieczorne, biochemiczne kąpiele ze mną robią – przechodzi wszelkie pojęcie. To wyrzucanie skumulowanej traumy i jej skutków w czasie rzeczywistym. W dodatku absolutnie za darmo!. Po prostu rewelacja!

Zazwyczaj u osób z padaczką i traumą brak snu generuje potężny wyrzut kortyzolu („Jak nie zasnę, będę miała napad!”). Jednak tym razem napadów nie było. Melodia zadziałała niczym izolator.Neuroakustyka zablokowała sygnał alarmowy wysyłany z pnia mózgu. Mimo braku snu przez 3 godziny muzycznej kąpieli, moje nadnercza pozostały spokojne. Nie wyprodukowały ani grama kortyzolu. To dla mnie dowód, że fala o tej konkretnej częstotliwości „oszukała” biologię stresu, wprowadzając mnie w stan aktywnego spoczynku. Miarowy puls i obniżone ciśnienie po 15 minutach wyciszyły amygdalę i aktywowały nerw błędny, który dotąd był zablokowany. Mój „hamulec” (czyli układ przywspółczulny) w końcu zadziałał. Organizm przestał przygotowywać się do walki, a zaczął przygotowywać się do regeneracji. „Uśmiech przez sen” to ewidentny wyrzut endorfin – sygnał od mojego mózgu: „Tu jest bezpiecznie. Gasimy światła,, . Wpadnięcie w głęboki sen pozwoliło podświadomości zrobić „generalne porządki”. Miałam też dziwny sen o wybuchu bomby atomowej. Ktoś we śnie krzyknął do mnie : „Pochyl się maksymalnie! Idzie gigantyczna fala”. To był mój instynkt. Fala rozchodzącego się uderzenia w chwilę później zmiotła stare pamiątki po traumie, a ja – bezpieczna w ramionach męża, z naelektryzowanym brzuchem – ocalałam jako nowa karta. To nie był senny koszmar, to była kontrolowana detonacja traumy.

Neurobiologiczny reset

Wieloletnia walka z traumą złożoną (CPTSD) i padaczką doprowadziła mnie do punktu, w którym moja intuicja wyprzedziła klasyczną naukę, krępowaną przez protokoły Bigpharmy. Dzięki pracy z ustawieniami Hellingera odcięłam toksyczną pępowinę, przestałam oczekiwać na uczucie i oddałam rodowe ciężary, przygotowując grunt pod ten wczorajszy, biologiczny reset. Wykorzystując neuroakustykę, rzuciłam wyzwanie „Bigpharmie” i udowodniłam samej sobie, że dźwięk potrafi wygasić alarm nadnerczy skuteczniej niż ich chemia zamknięta w pigułce. Moja nocna sesja z częstotliwościami naprawczymi zablokowała wyrzut kortyzolu, wprowadzając mój organizm w stan głębokiego, bezpiecznego spoczynku. Fizyczne porażenie prądem w splocie słonecznym po przebudzeniu stało się namacalnym dowodem na „odmrażanie” moich zablokowanych tkanek. Przestałam być bezradną pacjentką neurologów, stając się świadomą Operatorką własnej Oazy oraz architektką swojego uzdrowienia. To doświadczenie stanowi dla mnie potwierdzenie, że w bezpiecznej bazie małżeństwa i przy użyciu odpowiednich narzędzi, możemy samodzielnie sformatować swój biologiczny dysk.

https://www.youtube.com/watch?v=4lt4I2CZyUg&t=675s

#aktywacjaNerwuBłędnego #detonacjaTraumy #embodiedKnowledge #medytacjeOsho #neurobiologicznyReset #neuroplastyczność #porada #PracaZCiałem #stresPostTraumatycznyJakSobieZTymPoradzić #treningSAS #ustawieniaHellingera #uzdrowieńczaMocNeuroakustyki #wieściZPolaBitewnegoJoanny #Wordpress #wsparcieDlaPacjentówZPadaczką
W dzisiejszym tutorialu z cyklu Porady Admina przybliżę program lzip. Lzip to bezstratny kompresor danych z interfejsem użytkownika podobnym do gzip lub bzip2. Lzip wykorzystuje uproszczoną formę algorytmu LZMA (Lempel-Ziv-Markov chain-Algorithm) zaprojektowaną w celu zapewnienia pełnej interoperacyjności między implementacjami. https://linuxiarze.pl/porady-admina-lzip/ #linux #porada #admin
W dzisiejszym wpisie z cyklu Porady Admina zajmę się poleceniem netstat. netstat (network statistics) umożliwia użytkownikom wyświetlanie informacji związanych z siecią i diagnozowanie różnych problemów sieciowych. Polecenie oferuje kilka opcji, które można łączyć w celu uzyskania szczegółowych informacji. https://linuxiarze.pl/porady-admina-netstat/ #linux #network #porada #admin
W dzisiejszym wpisie z cyklu Porady Admina zajmę się poleceniem netstat. netstat (network statistics) umożliwia użytkownikom wyświetlanie informacji związanych z siecią i diagnozowanie różnych problemów sieciowych. Polecenie oferuje kilka opcji, które można łączyć w celu uzyskania szczegółowych informacji. https://linuxiarze.pl/porady-admina-netstat/ #linux #network #porada #admin

Blanár poďakoval konzulom, že aj vďaka nim môže Slovensko posilňovať svoje postavenie a rozvíjať spoluprácu s partnermi po celom svete. Vyzdvihol aj ich konzulárnu činnosť.

Tón: : mierne pozitívny
#slovakia #gdelt #porada #blanár #konzuli

https://www.teraz.sk/slovensko/ekonomicku-diplomaciu-chcu-podporit-s/883195-clanok.html

Ekonomickú diplomaciu chcú podporiť spoluprácou s honorárnymi konzulmi

Blanár poďakoval konzulom, že aj vďaka nim môže Slovensko posilňovať svoje postavenie a rozvíjať spoluprácu s partnermi po celom svete. Vyzdvihol aj ich konzulárnu činnosť.

TASR

Głos indywidualny w iOS – jak sklonować swój głos na iPhonie?

Wraz z każdą aktualizacją systemu iOS, Apple dyskretnie dodaje nowe funkcje w ramach kategorii „Dostępność”. Jedną z nich, wprowadzoną wraz z iOS 17, jest „Głos indywidualny”. Pozwala ona na wytrenowanie iPhone’a tak, aby mówił głosem użytkownika. Choć od jej premiery minęły prawie dwa lata, warto przyjrzeć się, jak działa i jakie są wrażenia z jej użytkowania. Uwaga, już na wstępie uczulam, że musicie znać angielski (lub chiński), bo tylko te dwa języki są póki co obsługiwane przez opisywaną tu funkcję.

Funkcja „Głos indywidualny” ma na celu umożliwienie osobom z ograniczeniami mowy lub ryzykiem jej utraty „zachowanie” swojego głosu w formie cyfrowej.

Jak skonfigurować „Głos indywidualny”?

Proces konfiguracji jest stosunkowo prosty, ale czasochłonny. Wymaga co najmniej 15 minut na odczytanie serii fraz, a następnie telefon musi być zablokowany i podłączony do ładowania, aby przetworzyć nagrania (najlepiej zostawić go na noc).

Oto kroki konfiguracji:

  • Przejdź do Ustawień > Dostępność > „Głos indywidualny” (w sekcji Mowa).
    Stuknij w „Utwórz głos indywidualny”.
  • Następnie system przeprowadzi użytkownika przez serię 150 krótkich fraz – stwierdzeń, pytań i wykrzyknień. Ma to na celu zarejestrowanie głosu w różnych intonacjach i fleksjach. Zaleca się nie przerywać tego procesu, gdyż może to wpłynąć na jego prawidłowy przebieg.
  • Po zakończeniu nagrywania fraz, telefon poprosi o zablokowanie go i podłączenie do ładowarki w celu przetworzenia głosu. Głos powinien być gotowy następnego ranka.

Jak używać sklonowanego głosu?

Po skonfigurowaniu, należy upewnić się, że funkcja jest włączona. W tej samej sekcji Mowa, co ustawienia funkcji „Głos indywidualny”, znajduje się opcja „Mowa na żywo”. Należy ją włączyć, aby móc korzystać ze sklonowanego głosu.

Funkcję „Mowa na żywo” aktywuje się poprzez trzykrotne naciśnięcie przycisku blokady. Pojawi się menu z opcją „Mowa na żywo”, po której wybraniu można zacząć wpisywać tekst, który telefon odczyta sklonowanym głosem. Interfejs tej funkcji wyświetla się na wierzchu innych aplikacji, pozwalając jednocześnie na interakcję z głównym ekranem iPhone’a. Oczywiście nawet nie próbujcie czytać sklonowanym głosem polskich tekstów, chyba że macie specyficzne poczucie humoru. Jak wspomniałam na wstępie, w grę wchodzi tylko angielski lub chiński.

Czy cokolwiek w tej funkcji się zmieni? Owszem, być może już niebawem, bo Apple zapowiedziało  znaczące ulepszenia funkcji „Głos indywidualny” wraz z systemem iOS 26, który ma zostać ogłoszony 9 czerwca podczas zbliżającego się WWDC 2025.

Apple przygotowuje transmisję WWDC 2025 – to już 9 czerwca

#Apple #funkcjeDostępności #głosIndywidualny #iOS #iPhone #klonowanieGłosu #porada

Prvoradou úlohou slovenskej diplomacie je podľa Blanára obhajovať národno-štátne záujmy Slovenska a jeho obyvateľov.

Tón: : mierne pozitívny
#slovakia #gdelt #veľvyslanci #porada #blanár

https://www.teraz.sk/slovensko/mzvez-velvyslanci-zastupujuci-sr-v-za/881124-clanok.html

Veľvyslanci zastupujúci SR v zahraničí absolvujú pracovnú poradu

Prvoradou úlohou slovenskej diplomacie je podľa Blanára obhajovať národno-štátne záujmy Slovenska a jeho obyvateľov.

TASR

Apple opublikowało instrukcje jak wymusić aktualizację firmware AirPods

Dotychczas Apple ograniczało się do informacji, że słuchawki AirPods, AirPods Pro, czy Max aktualizują się automatycznie, nie informując w żaden sposób jak użytkownicy mogą kontrolować ten proces. Teraz to się zmieniło.

Apple dość regularnie publikuje nowe wersje oprogramowania układowego do swoich słuchawek, jednak teraz na anglojęzycznej witrynie wsparcia Apple, pojawiła się informacja nie tylko o samych aktualizacjach, ale też bardziej szczegółowe instrukcje dotyczące procesu aktualizacji.

Co ciekawe, rzeczone instrukcje opublikowano póki co wyłącznie na amerykańskiej witrynie wsparcia Apple, a nie na polskiej. W polskojęzycznej wersji artykułu dotyczącego aktualizacji słuchawek AirPods próżno szukać wspomnianych instrukcji, dlatego podajemy je tutaj po polsku (choć być może stosowna informacja zostanie przez Apple uzupełniona już po publikacji niniejszego materiału).

Oto informacje w jaki sposób można próbować wymusić aktualizację oprogramowania układowego AirPods lub AirPods Pro:

  • Upewnij się, że Twoje AirPodsy znajdują się w zasięgu Twojego iPhone’a, iPada lub Maca podłączonego do sieci Wi-Fi.
  • Umieść AirPods w etui ładującym i zamknij pokrywę.
  • Podłącz kabel ładujący do etui, następnie podłącz drugi koniec kabla do ładowarki lub portu USB.
  • Zamknij pokrywę etui ładującego i odczekaj co najmniej 30 minut, aż oprogramowanie sprzętowe zostanie zaktualizowane.
  • Otwórz pokrywę etui ładującego, aby ponownie połączyć AirPods do iPhone’a, iPada lub Maca.
  • Sprawdź ponownie wersję oprogramowania układowego.

Podpowiem tylko, że instrukcje w jaki sposób sprawdzić wersję firmware’u słuchawek Apple (ostatni punkt powyżej) już są opisane również we wspomnianej, polskojęzycznej informacji na witrynie wsparcia Apple.

Jeszcze jedna instrukcja, dotycząca modelu AirPods Max:

  • Upewnij się, że Twoje AirPods Max znajdują się w zasięgu Bluetooth Twojego iPhone’a, iPada lub Maca podłączonego do sieci Wi-Fi.
  • Podłącz kabel ładujący do prawej dolnej słuchawki, a następnie podłącz drugi koniec kabla do ładowarki lub portu USB.
  • Poczekaj co najmniej 30 minut na aktualizację oprogramowania sprzętowego.
  • Ponownie podłącz AirPods Max do iPhone’a, iPada lub komputera Mac.
  • Sprawdź ponownie wersję oprogramowania sprzętowego.

Jeżeli nadal nie jest możliwe zaktualizowanie oprogramowania sprzętowego AirPods Max, Apple zaleca zresetowanie AirPods Max. Ten proces jest już opisany szczegółowo w innym artykule na witrynie wsparcia Apple w języku polskim.

Nowa wersja beta firmware dla AirPods Pro 2

#AirPodsFirmware #aktualizacja #aktualizacjaAirPods #aktualizacjaAirPodsMax #Apple #firmware #news #porada

About firmware updates for AirPods - Apple Support

Learn about changes and features included in the firmware updates for your AirPods.

Apple Support