https://mac4ever.com/194495
#Mac4Ever #budsclip #OpenEar #RealMe
Sony LinkBuds Clip. Kolczyk, który gra, czyli otwarte brzmienie w modnej formie
Sony konsekwentnie rozwija linię LinkBuds, której nadrzędną filozofią jest „bycie tu i teraz”.
Nowy model, LinkBuds Clip, to słuchawki o otwartej konstrukcji typu „clip-on”. Wyglądają bardziej jak biżuteria niż sprzęt audio, a ich zadaniem jest dostarczenie ścieżki dźwiękowej do Twojego życia bez zatykania uszu.
Konstrukcja w kształcie litery „C”
LinkBuds Clip nie wchodzą do kanału słuchowego. Zamiast tego, zapinamy je na małżowinie usznej niczym modny nausznicę (ear cuff). Taka konstrukcja ma dwie zasadnicze zalety:
Sony zadbało o ergonomię, dodając w zestawie wymienne poduszeczki, które pozwalają dopasować stabilność chwytu. Słuchawki są odporne na zachlapania (norma IPX4), więc sprawdzą się też podczas biegania w lekkim deszczu.
Dźwięk pod kontrolą (i bez wycieków)
Największą bolączką otwartych słuchawek jest zazwyczaj to, że otoczenie słyszy naszą muzykę. Sony rozwiązało to programowo. LinkBuds Clip oferują trzy tryby słuchania, w tym kluczowy tryb redukcji przenikania dźwięku. W cichych miejscach (np. w windzie czy bibliotece) algorytmy dbają o to, by dźwięk trafiał do nas, a nie do osób postronnych.
Mimo otwartej konstrukcji, Sony obiecuje bogate brzmienie, wspierane przez system interpolacji DSEE oraz 10-pasmowy korektor dostępny w aplikacji.
Przewodnictwo kostne dla lepszych rozmów
To, co wyróżnia ten model na tle konkurencji, to podejście do rozmów telefonicznych. Oprócz standardowych mikrofonów i AI wycinającego szum, Sony zastosowało czujnik przewodnictwa kostnego. Wykrywa on wibracje czaszki podczas mówienia, co pozwala precyzyjnie odizolować głos użytkownika od hałasu otoczenia, nawet w wietrzny dzień.
Bateria na maraton
Wyniki czasu pracy są imponujące. Same „pchełki” grają do 9 godzin, a etui ładujące dorzuca kolejne godziny, dając łącznie wynik na poziomie 37 godzin. Co ważne, szybkie ładowanie jest naprawdę szybkie – 3 minuty w etui to godzina słuchania.
Na pokładzie nie zabrakło Multipoint (łączenie z dwoma urządzeniami jednocześnie) oraz obsługi dźwięku przestrzennego 360 Reality Audio. Słuchawki trafią do sprzedaży jeszcze w styczniu 2026 roku. Do wyboru będą cztery kolory: szarobeżowy, czarny, lawendowy i zielony.
Google i Sony inwestują miliony w wykrywanie deepfake’ów
#DSEE #news #openEar #przewodnictwoKostne #słuchawkiClipOn #słuchawkiOtwarte #SonyAudio #SonyLinkBudsClipSony annuncia evento audio: attesi i nuovi LinkBuds Clip
#Audio #Auricolari #Eventi #Febbraio2026 #Leak #LinkBudsClip #Novità #OpenEar #Rumors #Sony #TechNews #Tecnologia
https://www.ceotech.it/sony-annuncia-evento-audio-attesi-i-nuovi-linkbuds-clip/
JBL Endurance Pace. Tytan, IP68 i otwarta konstrukcja za grosze (jak na tę kategorię)
Styczeń to czas, kiedy siłownie i ścieżki biegowe pękają w szwach od „noworocznych postanowień”. JBL doskonale wyczuł moment i wprowadza model Endurance Pace.
To słuchawki, które rzucają rękawicę marce Shokz, ale robią to w znacznie niższej cenie.
Otwarta konstrukcja, ale nie „kostna”
Najważniejsza cecha JBL Endurance Pace to technologia JBL OpenSound. W przeciwieństwie do słuchawek dokanałowych, te nie odcinają nas od otoczenia, co jest kluczowe dla bezpieczeństwa podczas biegania w mieście.
Warto jednak zaznaczyć: to nie są słuchawki z przewodnictwem kostnym. JBL stosuje tu technologię „powietrzną” – specjalnie zaprojektowane przetworniki dynamiczne o wymiarach 18 x 11 mm kierują dźwięk do ucha, minimalizując wyciekanie muzyki na zewnątrz. Dzięki temu unikamy specyficznego „mrowienia” na kościach policzkowych, a bas (wspierany przez adaptacyjny algorytm) ma szansę brzmieć lepiej niż w „kostkach”.
Pancerne wykonanie
JBL nie bawi się w półśrodki, jeśli chodzi o wytrzymałość. Model Pace posiada certyfikat IP68. Oznacza to całkowitą pyłoszczelność i odporność na ciągłe zanurzenie w wodzie. Producent deklaruje, że niestraszny im pot, deszcz, a nawet słona woda i piasek.
Całość opiera się na lekkim pałąku z tytanu (z pamięcią kształtu) oraz silikonowych hakach, które mają utrzymać sprzęt na miejscu nawet podczas wykonywania intensywnych ćwiczeń. Waga to zaledwie 33,15 g.
Bateria i łączność
Akumulator pozwala na 10 godzin ciągłego odtwarzania muzyki lub 8 godzin rozmów. Co ważne dla zapominalskich – szybkie ładowanie jest naprawdę szybkie. Wystarczy 10 minut pod prądem, by zyskać kolejne 4 godziny grania.
Słuchawki działają na Bluetooth 5.4 i wspierają szybkie parowanie zarówno z Androidem (Google Fast Pair), jak i Windows (Microsoft Swift Pair).
Cena czyni cuda?
JBL Endurance Pace zostały wycenione w Polsce na 339 zł. Biorąc pod uwagę specyfikację, renomę marki i fakt, że konkurencja w segmencie „open-ear neckband” często startuje od pułapu 500-600 zł, ten model może stać się hitem sprzedażowym tej wiosny.
JBL stawia na otwarte uszy. Premiera serii Sense Pro i nietypowych „klipsów” Soundgear
#bieganie #IP68 #JBLEndurancePace #JBLOpenSound #news #openEar #słuchawkiSportoweShokz OpenFit Pro brings open ear noise reduction to everyday listening
https://fed.brid.gy/r/https://nerds.xyz/2026/01/shokz-openfit-pro-open-ear-noise-reduction/
JBL stawia na otwarte uszy. Premiera serii Sense Pro i nietypowych „klipsów” Soundgear
Nie każdy lubi uczucie „zatykania” uszu silikonowymi gumkami. JBL doskonale to rozumie, dlatego na CES 2026 pokazał aż trzy nowe modele typu open-ear.
Jeśli szukacie bezpiecznych słuchawek na rower lub do biura, które nie odcinają od otoczenia – to może być hit tej wiosny.
Sense Pro i Sense Lite – ewolucja klasyka
JBL rozwija koncepcję zapoczątkowaną przez udany model Soundgear Sense. Nowe słuchawki wykorzystują konstrukcję z pałąkiem zakładanym za ucho (ear-hook), co gwarantuje stabilność nawet podczas biegania.
Flagowy model, JBL Sense Pro, ma zrywać z mitem, że otwarte słuchawki nie mają basu. Dzięki potężnym przetwornikom 16,2 mm i specjalnej konstrukcji, JBL obiecuje dźwięk Hi-Res i solidne uderzenie niskich tonów. Do tego dochodzą 4 mikrofony ze sztuczną inteligencją do rozmów i łącznie 38 godzin pracy (8 godzin na jednym ładowaniu).
Tańszy wariant, Sense Lite, stawia na komfort i odporność (IP54 – niestraszny im pot i deszcz), oferując nieco krótszy czas pracy (32 h) i lżejszą konstrukcję.
Soundgear Clips – kolczyk czy słuchawka?
Najciekawszą nowością są jednak JBL Soundgear Clips. To zupełnie nowa konstrukcja, która nie opiera się na pałąku za uchem, lecz „zaciska” się na małżowinie z boku – przypominając modne ostatnio klipsy biżuteryjne (podobne rozwiązanie widzieliśmy już u Bose czy Huawei).
Premiera stylowych słuchawek HUAWEI FreeClip w nowym odcieniu i z nowymi funkcjami
JBL twierdzi, że ta konstrukcja (Air Conduction) zapewnia lepsze ukierunkowanie dźwięku do kanału słuchowego, co minimalizuje wyciekanie muzyki na zewnątrz – kolega z biurka obok nie będzie musiał słuchać Twojej playlisty. „Klipsy” również oferują odporność IP54 i 8 godzin grania na jednym ładowaniu.
Ceny i dostępność
Nowości trafią do sklepów w marcu 2026 roku.
Wygląda na to, że rok 2026 będzie rokiem, w którym ostatecznie pożegnamy dyskomfort związany z noszeniem słuchawek w uszach przez cały dzień.
Światowa premiera kolumn Makalu i nowe Partyboxy. Co JBL pokazał na Audio Video Show 2025? [galeria]
#audio #CES2026 #JBL #news #openEar #SensePro #słuchawkiOtwarte #SoundgearClipsOpen‑ear headphones meet modern city life.
On a testé les Baseus Inspire XC1 🎧
Des écouteurs open-ear à clip ultra confortables, parfaits pour le quotidien et le sport. Son équilibré, bonne autonomie et vraie liberté d’écoute sans se couper du monde.
👉 Verdict complet sur Leveltech.
#Baseus #InspireXC1 #OpenEar #Audio #Tech #Leveltech
https://leveltech.fr/test-des-ecouteurs-open-ear-baseus-inspire-xc1/