wczoraj byłem trzy razy na zajęciach na siłowni i na każ…

wczoraj byłem trzy razy na zajęciach na siłowni i na każdych z nich instruktorzy wymyślili że „dla odmiany weźmy sobie te wielkie piłki” (zmowa jakaś?!) i właśnie na nich ćwiczyliśmy. i za każdym razem były „brzuszki”. dużo brzuszków. potem, na dokładkę, @julka_instruktor również postanowiła wzmocnić nasze brzuszki na zajęciach „skoki i piruety”. oj dzisiaj czuję każdy „zrobiony brzuszek” 🙂 idę to porozciągać 😉

https://fajne.life/wczoraj-bylem-trzy-razy-na-zajeciach-na-silowni-i-na-kaz/

wczoraj byłem trzy razy na zajęciach na siłowni i na każ…

wczoraj byłem trzy razy na zajęciach na siłowni i na każdych z nich instruktorzy wymyślili że „dla odmiany weźmy sobie te wielkie piłki” (zmowa jakaś?!) i właśnie na nich ćwiczyliśmy. i za każdym r…

fajne.life

po wtorkowych maratonach zajęciowych, rozciąganiach, tańc…

po wtorkowych maratonach zajęciowych, rozciąganiach, tańcach, biegach… środy są zazwyczaj dość bolesne. mega fajne uczucie :)))

Mięśnie rosną brzuszek znika :) ... progress trwa.. nie ma zwalniania... Do tego Tabata :) #trening #miesnie #muscles #tabata #heat
Czas na odrobinę rozciągania ;) #masa #miesnie