Po raz pierwszy od jakichś pięciu lat trafiłem na pociąg jadący linią 281 (Oleśnica – Chojnice), w okolicy Witosławia, ale przez gęstą mgłę nic nie widziałem.
Miałem nadzieję, że uda mi się go dogonić, gdy będzie przecinał szosę przez Jeziorkami Zabartowskimi, ale gdy dojechałem do przejazdu zobaczyłem tylko niewyraźny szary prostokąt znikający we mgle, więc nawet nie wiem, czy jechał sam lok, czy z wagonami :(
BTW: czy mamy na fedigroups następcę mikolskiego gupika?
