Kasztan. Fuj!
Chodzi osobno od kilku dni, bo ranna trochę. Pokłóciły się o coś, nie wiem - sukienka, czy szpilki, no i gruba (ta terrorystka) jej wytłumaczyła, że na razie to nie ma zmian w kierownictwie.
I jeszcze długo, długo, długo nie będzie.
Kasztan. Fuj!
Chodzi osobno od kilku dni, bo ranna trochę. Pokłóciły się o coś, nie wiem - sukienka, czy szpilki, no i gruba (ta terrorystka) jej wytłumaczyła, że na razie to nie ma zmian w kierownictwie.
I jeszcze długo, długo, długo nie będzie.

Koń i jego udomowienie miało ogromny wpływ na życie dawnych społeczności ludzkich. W dzisiejszym tekście opartym na publikacji doktorantki WA UW Zainab A. Albshir usłyszymy głos specjalistki w sprawie identyfikacji koni w ikonografii starożytnej Mezopotamii.
Początek roku to oczywiście robienie jebanych tabelek statystycznych. Zacząłem wcześniej niż rok temu, to może szybciej się uporam.
Znów będzie u jednych zazdrość, a u innych zgorszenie kiedy policzę ile orgazmów w ciągu roku, ile panienek "pukniętych", a ile zbliżeń bezproduktywnych. Bez dochodzenia czyli.
Niezmiennie przypominam, że seks jest przereklamowany.
Sygnalistka. Czy tam - hejnalistka.
W każdym razie trąbi. Czyli chyba koń Trąbalski.
Słońce mamy, to i w dupach się przewraca. Taka pogoda jest - mam nadzieję - chwilowo, bo wszyscy czekamy na śnieg. Nie o kuligi idzie oczywiście, tylko żeby france mogły się "wyprać".
W zeszłym roku był. Dwa dni.
Milionowe straty, sprzedaż wartościowych klaczy za ułamek ich rynkowej ceny, wątpliwy przetarg na pozyskanie sponsora Pride of Poland oraz zarzuty o konflikty interesów — to najważniejsze wnioski z posiedzenia parlamentarnego zespołu ds. ochrony i rozwoju hodowli koni arabskich. Środowisko hodowców mówi wprost: państwowa hodowla znalazła się w krytycznym momencie.
Ona ma jednak odrobinę za duży łeb, ale ponieważ współpraca jest przyjemna i owocna, raczej zostanie. Zachowuje się bardziej jak pies, niż koń. I ciągle żebra o żarcie:)
Nudy panie i bida. soczystości zero, smaku też, do domu jeszcze nie puszczają.
Jakoś wszyscy przetrwamy.
Bułana ma chyba okres, bo udaje nieprzystępną. Czasem się tak zdarza w związkach, nawet jednopłciowych:) Chyba że się o kiecki pokłóciły, co też się zdarza w związkach.
To raczej ostatni taki dzień ładny we fabryce.