Brat z rodziną odwołał wizytę.
Pan toflarz. Kupiona pościel, wino, piwo, słodycze a nawet kawa rozpuszczalna (tak!). Za tydzień urlop a ja nie jem słodyczy w sumie ani nie pije alko już. Wrócę za parę tygodni więc chciałem mieć pustą wylaczoną lodówkę. Wysłałem podstępnie wici do dwu kolezanek. W sumie wpadłbym w panikę jak by któraś podjęła dialog. A już na pewno gdyby obie chciały wpaść w tym samym terminie. Normalnie jak jakiś Kalibabka.
W sumie mam znajomych niedaleko może wpadną chociaż i wyjedzą mi zapasy.
#balladyiromanse #jakzyc #pantoflarstwo #problemypierwszegoswiata