#Przeszafowanie wyraźnie zwolniło i zrobiło się trudniej, bo mniej jednostek szczęścia z pozbywania się w jednostce czasu, więc overwhelm i uczucie, że to się nigdy nie skończy. Plus od czasu do czasu nagłe impulsy, żeby wywalić jednym ruchem wszystko (z wyj. tego, w czym chodzę, czyli może z 1/4 obecnego stanu) do fundacji albo PSZOKu i mieć wreszcie spokój i przestrzeń. I nie bawić się ze stanikami na vinted ani z oddażą. Wszystko out!
Kusi.
Jak ja kocham choćby patrzeć na te słowa: spokój i przestrzeń.
A zaraz potem przychodzi ten znany już uczuć #icoteras i trafiam w niedobre miejsca. Póki co, na krótko.
To #przeszafowanie jest nadspodziewanie mocnym doświadczeniem. Dziś na przykład ogarnął mnie lęk. Nie da się ukryć, z tymi szmatami odchodzi dobrze znany kawałek mojego życia, a robi się miejsce na w sumie niewiadomą. I ta ulga i wolność z nowej przestrzeni nagle zmieniła się w lęk przed pustką.
Ekspresja poprzez ciuchy jest najwyraźniej bardzo dla mnie istotna. Trudno mi się do tego przyznać publicznie, bo wiecie, te wszystkie "nie szata zdobi człowieka" oraz konsumpcja to zuo, a przemysł odzieżowy niszczy planetę. Nie wypada w dzisiejszych czasach przejmować się szmatami. Należy nosić stare kiecki póki się nie rozpadną, bo przecież liczy się, kurwa, wnętrze.
I tak stoję pośrodku tego wszystkiego #icoteras.
@kasiagrzeszek
Chciałabyś mieć zawartość u siebie w DC? Myślę, że krakowianie nie będą protestować…
#icoteras xD
Mamy to! xD
https://mastodon.social/@wariat/113754259013867925
23%¹ polskich fedisiów wśród tych którzy podjęli wyzwanie i wzięli udział w badaniu nie diagnozuje u siebie nerdozy.
Podsumowałbym, że nie jest z nami tak źle jak wszyscy myśleli… choć może mogłoby być lepiej. Tylko czy to na 100% byłoby lepiej? :D
¹ jak komu wychodzi inaczej to przypominam, że 74 się przyznał, że źle kliknął był i doliczam jeszcze siebie (do chorych).