25.03.2026, godz. 18:00-19:30 - "Bobry na celowniku – kto i dlaczego chce do nich strzelać?" - webinar z Romanem Głodowskim że Stowarzyszenia Nasz Bóbr.
"Bobry są jednym z najważniejszych gatunków dla ekosystemów wodnych i retencji wody, a jednocześnie coraz częściej stają się celem odstrzałów i planów polowań. Podczas spotkania Roman opowie o tym, skąd biorą się decyzje o ich zabijaniu, jak działa system derogacji i kto na nim korzysta, jaką rolę odgrywa w tym lobby łowieckie?
Podczas webinaru porozmawiamy o skali odstrzałów bobrów w Polsce, o tym jak w praktyce wyglądają wnioski o ich zabijanie oraz jakie są konsekwencje tych działań dla przyrody, klimatu i lokalnych ekosystemów. Spotkanie będzie też okazją do poznania faktów o roli bobrów w środowisku oraz do rozmowy o tym, czy i jak można ograniczyć ich zabijanie.
Roman Głodowski od kilkunastu lat angażuje się w ochronę dzikiej przyrody, a od 2015 roku szczególnie koncentruje się na ochronie bobrów. Jest autorem artykułów, raportów i współautorem opracowań naukowych dotyczących ochrony przyrody. Prowadzi spacery przyrodnicze, prelekcje i warsztaty edukacyjne, dzieląc się wiedzą o funkcjonowaniu ekosystemów i roli dzikich zwierząt w środowisku. Jest także członkiem koalicji Niech Żyją, zaangażowanym w działania na poziomie lokalnym i krajowym dotyczące ograniczania polowań na dzikie zwierzęta. Specjalizuje się w analizie przepisów dotyczących odstrzałów bobrów, wniosków derogacyjnych oraz praktyk łowieckich związanych z tym gatunkiem".
Prowadzenie spotkania: Katarzyna Jaślar i Piotr Cykowski, Akcja Demokracja
https://actionnetwork.org/forms/mysliwi-i-polowania-prawo-w-zderzeniu-z-praktyka
Byłem dzisiaj znowu na przełomie naszej rzeki, ale powyżej mojej miejscowości. Chciałem zobaczyć jak tutaj miewają się #bobry Wpis na fotobloga #trzecieokostaszczuk przygotuję zapewne w poniedziałek, ale dzisiaj wrzucę Wam trzy zdjęcia z tej wyprawy...
---
body: #NikonZ5
szkła: Tamron28-75/2.8 i Viltrox14/4Air
dodatkowo na jednym filtr #ND64
Bobry pod ostrzałem – urzędnicza schizofrenia
Bobry – zwierzęta, które przez wieki były tępione, dziś są pod ochroną, ale tylko na papierze. Z jednej strony uznawane za inżynierów ekosystemów, z drugiej – zwalczane przez administrację publiczną z determinacją godną walki z gatunkiem inwazyjnym. Na niszczenie tam bobrowych i odstrzał tych zwierząt wydawane są miliony złotych, podczas gdy państwo wypłaca rolnikom gigantyczne rekompensaty za straty spowodowane suszą. To już nie paradoks, to klasyczna urzędnicza schizofrenia, w której walczy się z rozwiązaniem problemu, a potem hojnie finansuje jego konsekwencje.
https://spinka.tepewu.pl/2025/02/bobry-pod-ostrzalem-urzednicza-schizofrenia/
Odwiedziłem dzisiaj rezerwat Borek w poszukiwaniu wiosny, ale przylaszczki i wawrzynki jeszcze nie kwitną. Za to dzięki temu, że trawy i liście jeszcze nie puściły, dobrze widać bobrzą tamę.
Las poniżej tamy jest zalany, jedno z dużych drzew najwyraźniej nie wytrzymało ciągłego stania w wodzie, zaczyna obumierać i traci gałęzie.
W regionie Brdy w Czechach już w 1925 roku stał się obszarem wojskowym, nie rozwinięto tam intensywnej infrastruktury. Obszar jest w niewielkim stopniu zdewastowany przez człowieka. W 2018 roku w tamtejszym parku narodowym rozpoczęto projekt rewitalizacji, który miał polegać na wybudowaniu tam i odtworzeniu niezwykle potrzebnych mokradeł. Przeznaczono nań 30 milionów koron (1,2 mln USD). Rozpoczęło się planowanie, uzgodnienia, negocjacje i załatwianie dokumentacji. Po 7 latach okazało, że wszystko na nic. Rodzina bobrów w 2 dni wybudowała tamy. W idealnym miejscu i całkowicie za darmo.
Ok. 30 mln koron czeskich (ok. 5 mln zł) pozwoliły zaoszczędzić bobry w dorzeczu Wełtawy. Administracja planowała podobny projekt, ale zwierzęta wyręczyły urzędników. Projektowaną od lat inwestycję ukończyły w dwa dni.
Boberowa robota w rezerwacie "Borek".