Sony rusza z zimowym cashbackiem. Do odzyskania nawet 1700 zł na aparaty i obiektywy

Firma Sony rozpoczęła zimową edycję swojej cyklicznej promocji „Winter Cashback 2025/2026”.

Akcja pozwala na odzyskanie części pieniędzy wydanych na sprzęt fotograficzny. Tym razem kwota zwrotu przy zakupie wybranych aparatów bezlusterkowych z serii Alpha oraz obiektywów sięga 1700 zł.

Promocja obejmuje produkty zakupione u autoryzowanych partnerów handlowych Sony w okresie od 1 października 2025 roku do 31 stycznia 2026 roku. Aby skorzystać z oferty, należy po zakupie odczekać minimum 30 dni. Po tym czasie trzeba wypełnić formularz zgłoszeniowy online na stronie sony.pl/cashback. Wymagane jest do tego posiadanie aktywnego konta My Sony. Ostateczny termin na wysyłanie zgłoszeń mija 31 marca 2026 roku.

Najwyższą kwotę zwrotu, czyli 1700 zł, przewidziano dla popularnego zestawu: aparatu Sony A7 IV z obiektywem FE 24-105 mm f/4 G OSS. Zakup samego korpusu A7 IV pozwala na odzyskanie 700 zł. Na wysoki zwrot (1500 zł) mogą liczyć także osoby kupujące profesjonalne korpusy A7S III oraz A7R V.

Promocją objęto również nowsze, kompaktowe aparaty pełnoklatkowe – A7C R (1000 zł zwrotu) oraz A7C II (500 zł zwrotu). W segmencie APS-C wyróżniono model A6700, na który można otrzymać 500 zł cashbacku. Na liście znajdują się także aparaty dla twórców wideo, w tym ZV-E1 (1000 zł zwrotu) oraz kompaktowy ZV-1 II (500 zł zwrotu).

Lista promocyjna zawiera również kilkadziesiąt obiektywów. Zwrot w wysokości 1000 zł można otrzymać m.in. na popularne zoomy, jak FE 24-70mm F2.8 GM czy FE 70-200mm F2.8 GM. Wiele cenionych obiektywów stałoogniskowych z serii G Master (np. FE 35mm F1.4 GM, FE 50mm F1.2 GM) oraz teleobiektywów G objęto zwrotem w wysokości 500 zł.

Sony startuje z promocją cashback na telewizory BRAVIA 9. Można odzyskać do 2000 zł

#A7IV #A7CII #A7RV #A7SIII #aparaty #cashback #fotografia #news #obiektywyGMaster #promocja #sony #SonyAlpha #WinterCashback #ZVE1

Jestem w szoku. Byłem przekonany jako użytkownik #flickr że w serwisie dominują aparaty #Sony później #Nikon następnie #Canon który w moim odczuciu jest w odwrocie (jakże mylne to odczucie) no i smartfony.
Odpaliłem jednak dzisiaj statystyki i szczęka mi opadła. Ot, naiwniak ze mnie. Trend wśród osób, które obserwuje w cale nie jest odzwierciedleniem trendu globalnego. I nawet tutaj subiektywizm zawodzi... Jak żyć 😜 #fotografia #aparaty #statystyka #trend

Google prezentuje smartfony Pixel 10, 10 Pro i 10 Pro XL. Moc AI i rewolucja w aparatach

Zgodnie z oczekiwaniami, Google oficjalnie zaprezentowało najnowszą generację smartfonów: Pixel 10, Pixel 10 Pro oraz, po raz pierwszy, większy wariant Pro XL.

Nowe modele przynoszą odświeżony design, potężny, autorski procesor Tensor G5 zaprojektowany z myślą o erze Gemini oraz rewolucyjne zmiany w aparatach, które mają umocnić pozycję serii jako lidera mobilnej fotografii. Są to też pierwsze telefony wyposażone w Material 3 Expressive, najnowszy interfejs użytkownika, który zapewnia większą personalizację i płynność działania telefonu dzięki dynamicznym animacjom i płynnym interakcjom . Dzięki aktualizacjom Pixel Drop oraz innym aktualizacjom systemu operacyjnego i zabezpieczeń Google zapewnia użyteczność nowej serii przez 7 lat. Tyle czasu wybrany Pixel 10 pozostanie aktualny i bezpieczny.

Nowy design i najjaśniejsze ekrany w historii

Wszystkie trzy modele kontynuują charakterystyczną dla serii linię wzorniczą z poziomą wyspą aparatów, jednak została ona subtelnie przeprojektowana. Obudowy wykonano z aluminium klasy kosmicznej i szkła Corning Gorilla Glass Victus 2, zapewniając przy tym najwyższy stopień ochrony przed wodą i pyłem (IP68). Podstawowy Pixel 10 otrzymał 6,3-calowy wyświetlacz Actua o jasności szczytowej sięgającej 3000 nitów. Modele Pro i Pro XL wyposażono w jeszcze jaśniejsze ekrany Super Actua (do 3300 nitów) o przekątnych odpowiednio 6,3 i 6,8 cala, z adaptacyjnym odświeżaniem od 1 do 120 Hz.

Pixel 10 ma metalową ramkę o satynowym wykończeniu, osłonę tylną z polerowanego szkła i naszą rozpoznawalną wyspę aparatu. Do wyboru są 4 wyraziste kolory: obsydian, jasnoliliowy, indygo i limonkowy. Jego 6,3-calowy wyświetlacz Actua jest teraz jeszcze jaśniejszy i ma jasność 3000 nitów, co ułatwia oglądanie. Do tego dochodzi ulepszony dźwięk, w tym wyjątkowe basy, dzięki czemu ulubione programy brzmią i wyglądają lepiej niż kiedykolwiek wcześniej.

Potęga procesora Tensor G5 i rewolucja w AI

Sercem całej serii jest nowy, autorski procesor Google Tensor G5, który stanowi największy skok wydajnościowy od debiutu tej linii czipów. Został on wyprodukowany w nowoczesnym procesie technologicznym 3 nm przez TSMC i oferuje nawet o 60% wydajniejszy układ TPU (AI) oraz o 34% szybszy CPU w porównaniu do poprzednika.

Tak duża moc obliczeniowa jest niezbędna do obsługi nowych, zaawansowanych funkcji opartych na sztucznej inteligencji, takich jak proaktywny asystent Magic Cue, który analizuje kontekst rozmów i automatycznie podsuwa potrzebne informacje (np. dane lotu podczas rozmowy z linią lotniczą), czy Camera Coach – osobisty trener fotografii, który na bieżąco udziela wskazówek dotyczących kompozycji i oświetlenia.

Aparaty, które mają zdeklasować konkurencję

Największy nacisk położono na możliwości fotograficzne. Po raz pierwszy nawet podstawowy Pixel 10 otrzymuje potrójny zestaw aparatów, w tym teleobiektyw z 5-krotnym zoomem optycznym i 20-krotnym zoomem cyfrowym Super Res Zoom. Modele Pro i Pro XL idą o krok dalej, oferując potrójny system Pro z głównym aparatem 50 MP, ultraszerokokątnym 48 MP oraz teleobiektywem 48 MP z 5-krotnym zoomem optycznym. Dzięki nowemu procesorowi i zaawansowanym modelom AI, wprowadzono funkcję Pro Res Zoom, która pozwala na uzyskanie aż 100-krotnego przybliżenia z zachowaniem niespotykanej dotąd szczegółowości. Ulepszono także stabilizację obrazu, tryb portretowy oraz wprowadzono możliwość nagrywania wideo 8K (w modelach Pro).

Nowością jest także standard Pixelsnap (zgodny z Qi2), czyli magnetyczny system ładowania bezprzewodowego i akcesoriów, który debiutuje we wszystkich modelach z serii Pixel 10. Google gwarantuje również 7 lat aktualizacji systemu operacyjnego i zabezpieczeń dla całej nowej linii smartfonów.

Przedsprzedaż całej serii rusza dzisiaj, a telefony trafią na półki sklepowe 28 sierpnia. Ceny w Polsce startują od 3949 zł. Poniżej ceny poszczególnych nowych modeli serii Pixel 10 i ich wariantów:

  • Pixel 10 128 GB: 3949 zł;
  • Pixel 10 256 GB: 4399 zł;
  • Pixel 10 Pro 128 GB: 4849 zł;
  • Pixel 10 Pro 256 GB: 5249 zł;
  • Pixel 10 Pro 512 GB: 5849 zł;
  • Pixel 10 Pro 1 TB;  6999 zł;
  • Pixel 10 Pro XL 256 GB: 5699 zł;
  • Pixel 10 Pro XL 512 GB: 6299 zł;
  • Pixel 10 Pro XL 1 TB: 7399 zł;

Jeszcze jeden istotny szczegół: właściciele telefonów Pixel 10 Pro i Pixel 10 Pro XL otrzymają też pełny rok dostępu do Google AI Pro.

#AI #Android #aparaty #Gemini #GooglePixel10 #news #Pixel10Pro #Pixel10ProXL #premiera #smartfony #sztucznaInteligencja #TensorG5

Garść nowych informacji na temat iPhone’ów 17 Pro i 17 Air

W sieci pojawiły się nowe doniesienia na temat dwóch nadchodzących, tegorocznych iPhone’ów z linii 17.

iPhone 17 Pro Max może otrzymać przewagę dzięki nowemu wyświetlaczowi

Według najnowszych doniesień, iPhone 17 Pro Max ma mieć znacznie mniejszą Dynamic Island, co osiągnięto dzięki nowej technologii „metalens”, zmniejszającej komponenty Face ID. Zmiana ta poprawi estetykę, zmniejszając czarny wycięcie na ekranie.

To rozwiązanie ma być zastosowane wyłącznie dla modelu Pro Max, podobnie jak niektóre funkcje aparatów w poprzednich wersjach. W przyszłości technologia ta może pojawić się również w iPadzie Pro i składanym iPadzie, umożliwiając cieńsze ramki wyświetlacza.

Modele 17 Pro z nową wyspą aparatów

Według Front Page Tech, iPhone’y 17 Pro i 17 Pro Max otrzymają nową wyspę aparatów w kształcie prostokąta z zaokrąglonymi rogami. Trzy obiektywy pozostaną w układzie trójkątnym po lewej stronie, a po prawej znajdzie się lampa LED, mikrofon i skaner LiDAR. Wyspa będzie ciemniejsza od reszty obudowy, co nada urządzeniu dwukolorowy wygląd.


Nie wiadomo, czy zmiana ta przyniesie funkcjonalne korzyści, czy jest wyłącznie estetyczna. Podobna, choć mniejsza, wyspa ma trafić także we wrześniu do nowego modelu iPhone 17 Air.

Realistyczna wizja iPhone’a 17 Air

Przecieki od dawna wskazują na to, że Apple pracuje nad iPhone’em 17 Air – wyjątkowo cienkim modelem o grubości zaledwie 5,5 mm. To mniej niż iPhone 16 Pro (8,25 mm) i iPhone 6 (6,9 mm).

Projekt WEIS Studio przedstawia urządzenie z pojedynczym aparatem w poziomym pasku oraz 6,6-calowym wyświetlaczem OLED o odświeżaniu 90 Hz. Model ten ma zastąpić wersję Plus, oferując smukłą konstrukcję, kosztem mniejszej baterii i prostszego aparatu.

Jak cienki będzie iPhone 17 Air?

#aparaty #concept #DynamicIsland #dynamicznaWyspa #grubość #iPhone17 #iPhone17Air #iPhone17Pro #iPhone17ProMax #obudowa #plotka #Plotki #render

iPhone 17 | iMagazine

Wyciekła obudowa iPhone’a 17 Air?

Według doniesień, iPhone 17 Air zastąpi model Plus w tegorocznej linii iPhone’ów 17. Najnowszy wyciek ujawnia kontrowersyjny, nowy projekt wyspy kamer na tylnym panelu.

Jeżeli poniższe zdjęcie okaże się prawdą, w co wątpię, to Apple musi przygotować się na falę krytyki za upodobnienie nowego modelu do Google Pixeli. Podobieństwo byłoby oczywiste.

iPhone 17, the design seems confirmed. pic.twitter.com/5Wh6alUiMr

— Majin Bu (@MajinBuOfficial) January 21, 2025

W poście w mediach społecznościowych leaker Majin Bu udostępnił zdjęcie przedstawiające rzekomy projekt tylnej części iPhone’a 17 Air. Obraz pochodzi ze źródła na Weibo.

Urządzenie ma mieć pojedynczy aparat 48 MP, co różni się od dwóch aparatów w iPhonie 16 i trzech w modelach Pro.

Pamiętajmy, że design nie jest jeszcze ostateczny – do premiery zostało osiem miesięcy, a Apple może testować różne prototypy.

Jak cienki będzie iPhone 17 Air?

#aparat #aparaty #iPhone17Air #plotka #Plotki #wyciek

iPhone 17 Air | iMagazine

Ja kupiłem w fotograficznym takie jednorazowe zestawy do czyszczenia matryc. Są tam dwie szpatułki, jedna wilgotna, druga sucha. Czyszczenie jest proste i nawet skuteczne. Jeśli to nie pomoże, to pozostaje serwis jakiś.

_________________________

Z porad dobrego wujka (pewnie to wiesz, ale od jakiegoś czasu mam wrażenie, że jestem obserwowany przez dziwnych ludzi...):

Takie "głupie" może pytanie - obiektyw sprawdzałeś czy nie ma pyłków na soczewkach od strony matrycy? Ja w którymś obiektywie miałem tak, że drobny pyłek dostał się do wewnątrz, a efekt był taki sam jakby siadło to na matrycy.

Zrób sobie najpierw zdjęcia poglądowe na długim czasie i na przysłonie o największej wartości jaką możesz ustawić jakiejś w miarę jednolitej powierzchni i ruszaj aparatem podczas robienia (chodzi o to, żeby to, co przed obiektywem nie było ostre, bo i tak sprawdzamy pyłki na matrycy). Próbę powtórz zmieniając odległość ostrzenia i jeśli to obiektyw zoom - ogniskową.

Jeśli pyłki na tych zdjęciach się będą przemieszczać znacząco, to znaczy, że one nie są na matrycy. A jak się nie będą przemieszczać - to dzięki temu dowiesz się, w którym mniej więcej rejonie są na matrycy.

@jacekstaszczuk - @emill1984
@rdrozd @czach

#fotografia #matryca #aparaty