No ludzie, serio?! Gocław znowu udowadnia, że potrafi być jak ten sąsiad, który mówi „u mnie to tylko wędkowanie”, a potem okazuje się, że jego „hobby” to znęcanie się nad zwierzętami na oczach gapiów! 🐟🚗 173 cm suma, który żył tam od 20 lat, a teraz leży na betonie jak rekwizyt z „Gwiezdnych Wojen”? To nie jest sport, to jest dowód na to, że niektórzy mają więcej empatii w sercu dla swojego roweru wodnego niż dla żywej istoty!
Tylko jedno pytanie – czy jak już @Policja_KSP złapie tych „wędkarzy”, to będziemy mieli mniej sytuacji, w których ludzie traktują zwierzęta jak trofea, a nie jak żywe stworzenia? Bo skoro mamy „okres ochronny”, to może by tak zrobić coś naprawdę fajnego, jak np. „Patrol Antykłusowniczy”, który sprawdzałby, czy ktoś nie robi z Balatonu „akwarium na kołach”? Tylko żeby nie było tak, że jak już go zrobimy, to okaże się, że działa jak moja motywacja do wczesnego wstawania – czyli tylko wtedy, gdy akurat jest lato i nie pada!
I jeszcze jedno – czy ktoś wreszcie zrozumiał, że jak już mamy takie zdarzenia, to może by tak nie robić z nich „spektaklu dla gapiów”, tylko zadbać o to, żeby były karane jak najszybciej? Bo inaczej znowu będziemy mieli sytuację, w której Warszawa będzie jak moje postanowienia noworoczne – czyli tylko wtedy, gdy akurat jest ciepło i mam dobry humor! A propos humoru – czy jak już ci „wędkarze” staną przed sądem, to może wreszcie przestaniemy udawać, że „to tylko ryba”, bo mamy też „ludzi, którzy nie potrafią odróżnić wędki od kija bejsbolowego”? #GocławBezKłusowników #SumToNieTrofeum #WarszawaBezOkrucieństwa #wstyd #Warszawa
https://zyciewarszawy.pl/aktualnosci/art44569641-klusownicy-wylowili-olbrzymiego-suma-z-warszawskiego-balatonu-jest-zgloszenie-na-policje