Najlepszy maj w XXI wieku na rynku aut. Chińskie marki z historycznym rekordem w Polsce

Z salonów wyjeżdża coraz więcej nowych samochodów, ale krajobraz polskiej motoryzacji zmienia się na naszych oczach.

Według najnowszego raportu instytutu IBRM Samar, w maju 2026 roku padł sprzedażowy rekord tego stulecia. Największym wygranym nie są jednak tradycyjni liderzy, a producenci z Państwa Środka, którzy po cichu, ale niezwykle skutecznie odgryzają ogromny kawałek rynkowego tortu. Równocześnie entuzjazm względem aut w pełni elektrycznych zaczyna niepokojąco stygnąć.

Koniec z wymówką „trzymaj ręce na kierownicy”. BYD robi to, na co Tesla wciąż się nie odważyła

Chińska ofensywa i spadki elektryków

W maju bieżącego roku udział chińskich marek w polskim rynku samochodów osobowych dobił do niespotykanego dotąd poziomu 14,6%. To nowy, historyczny rekord, który przebija wynik z grudnia 2025 roku. Doskonale widać to w preferencjach klientów indywidualnych – w czołowej piątce najchętniej wybieranych aut przez „Kowalskiego” rozgościł się model MG HS z liczbą 2 190 zarejestrowanych sztuk. W zestawieniu rocznym marka Omoda zaliczyła z kolei astronomiczny wzrost o 132,20%.

Polscy kierowcy stawiają na konwencjonalne i przystępne cenowo napędy, co boleśnie odbija się na sektorze BEV (pojazdów w pełni elektrycznych). Drugi miesiąc z rzędu obserwujemy spadek ich rynkowego udziału – w kwietniu wynosił on 5,1%, podczas gdy w maju spadł do zaledwie 4,1%.

Toyota nadal na tronie, ale konkurencja rośnie w siłę

Mimo ogromnych rynkowych zawirowań, w klasyfikacji generalnej 2026 roku nieprzerwanie króluje Toyota (37 111 zarejestrowanych aut), choć jej tegoroczny wynik jest o 4,40% słabszy niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Japoński producent dzierży niemal 15% całego rynku. Na drugim miejscu umacnia się Skoda (26 502 sztuki), która zanotowała solidny, ponad 10-procentowy wzrost. Podium zamyka Volkswagen z wynikiem 18 285 aut.

Toyota obniży cenę ubezpieczenia za mądrą jazdę. Rusza nowy program z PZU

Warto zauważyć, jak rozkładają się zakupy w zależności od typu klienta. O ile w ujęciu ogólnym najpopularniejszym modelem pozostaje hybrydowa Toyota Corolla, to prywatni nabywcy w salonach najczęściej decydują się na Kię Sportage. Polski rynek motoryzacyjny wciąż ciągną jednak w górę firmy, które odpowiadają za blisko 66% majowych rejestracji. Łącznie z polskich salonów wyjechało w maju 55 787 aut osobowych i dostawczych, co stanowi wzrost o 7,42% rok do roku.

Zmiany w wadze cięższej

Rynek samochodów dostawczych do 3,5 tony również ma powody do zadowolenia, osiągając w ubiegłym miesiącu wynik o 17% wyższy niż przed rokiem. Niekwestionowanym liderem w tym segmencie pozostaje Renault z 17-procentowym udziałem w rynku. To w głównej mierze zasługa modelu Renault Master, który deklasuje konkurencję. Tuż za „francuzem” plasują się takie woły robocze jak Fiat Ducato oraz Toyota Proace City.

#IBRMSamar #MGHS #OMODA #raportyMotoryzacyjne #rynekMotoryzacyjny #samochodyChińskie #samochodyElektryczne #sprzedażSamochodów #toyota

Rekordowy marzec na polskim rynku aut. Skoda goni Toyotę, a chińskie marki przechodzą do ostrej ofensywy

Koniec pierwszego kwartału to w branży motoryzacyjnej tradycyjnie czas zamykania wyników fiskalnych oraz finalizacji wyprzedaży poprzedniego rocznika. W tym roku przełożyło się to na iście historyczne liczby.

Z najnowszego raportu instytutu IBRM SAMAR wynika, że był to najlepszy wynik marcowy w całej historii prowadzonych w Polsce pomiarów. Co więcej, rynek rośnie w dwucyfrowym tempie mimo wciąż wysokich cen w salonach i zawirowań z programami dopłat. Zobaczmy, kto wygrywa w tym wyścigu.

Rynek napędzany przez firmy

W samym tylko marcu zarejestrowano w Polsce 63 900 nowych samochodów osobowych. Wynik ten jest o imponujące 20,44% wyższy niż w analogicznym miesiącu ubiegłego roku. Tradycyjnie już głównym motorem napędowym motoryzacji w naszym kraju pozostaje sektor B2B – udział firm w całkowitej liczbie marcowych rejestracji aut osobowych wyniósł aż 66,27%. Klienci indywidualni odpowiadali za 33,73% nowych samochodów wyjeżdżających z salonów.

Patrząc na cały pierwszy kwartał 2026 roku, sytuacja na rynku wygląda niezwykle stabilnie. Do końca marca na polskie drogi wyjechało 151 650 nowych samochodów osobowych, co stanowi wzrost o 6,72% rok do roku.

Starcie gigantów: Toyota na szczycie, Skoda mocno dociska pedał gazu

W klasyfikacji generalnej całych marek obyło się bez niespodzianek – absolutnym liderem polskiego rynku pozostaje Toyota, która w pierwszym kwartale dostarczyła klientom łącznie 23 558 aut (wszystkich modeli). Warto jednak zauważyć, że lider zaliczył lekką rynkową korektę – jego ogólny wynik jest o 2,82% słabszy niż przed rokiem.

Ten moment stabilizacji u Japończyków bezwzględnie wykorzystuje rywal zza południowej granicy. Marka Skoda zajmuje pozycję wicelidera z łącznym wynikiem 16 279 zarejestrowanych aut, osiągając świetny wzrost na poziomie aż 19,59% r/r.

Starcie tych dwóch gigantów najlepiej widać jednak, gdy spojrzymy na wybory aut służbowych i zacięty pojedynek ich konkretnych flagowców:

  • Na czele firmowych zestawień wciąż króluje Toyota Corolla z wynikiem 5 423 sztuk.
  • Skoda Octavia depcze jednak japońskiemu kompaktowi po piętach z liczbą 5 058 rejestracji we flotach. Co ważne, flagowy model czeskiego producenta zaliczył imponujący wzrost flotowy wynoszący 28,44% r/r.

Hyundai Tucson (fot. Filip Blank)

Zupełnie inaczej sytuacja wygląda jednak, gdy przyjrzymy się wyborom Polaków kupujących auta prywatnie. Wśród klientów indywidualnych niepodzielnie rządzą SUV-y i crossovery:

  • Najpopularniejszym modelem jest Hyundai Tucson, który zanotował 1 861 rejestracji.
  • Drugie miejsce wywalczyła KIA Sportage z wynikiem 1 830 sztuk.
  • Trzecie miejsce zajmuje Toyota Yaris Cross, na którą zdecydowało się 1 762 kupujących.

Omoda 5 (fot. materiały prasowe)

Chiński smok wchodzi na salony

Jednym z najciekawszych trendów raportu IBRM SAMAR jest to, co dzieje się nieco niżej w rankingu. Branża od dawna ostrzegała przed rynkową ofensywą aut z Państwa Środka, ale teraz widać to już twardo w statystykach. Udział chińskich producentów na polskim rynku aut osobowych skoczył w marcu do niemal 12% (dokładnie 11,7%).

Najlepiej obrazują to pozycje dwóch graczy:

  • Marka MG uplasowała się na 11. miejscu w rankingu generalnym (4 137 aut), notując wzrost rejestracji o 35,68% w stosunku do zeszłego roku.
  • Producent Omoda zanotował potężny wystrzał popularności, meldując się na 15. pozycji (3 552 sztuki) z ogromnym wzrostem rejestracji na poziomie 197,74%.

Elektryki zaczynają łapać oddech

Raport za marzec przynosi też powiew optymizmu dla rynku aut bezemisyjnych. Po zauważalnym tąpnięciu popytu na pojazdy w pełni elektryczne (BEV) – które było bezpośrednio związane z zakończeniem rządowego programu dopłat „NaszEauto” i w lutym dało elektrykom zaledwie 3,9% rynku – w marcu widać wyraźne odbicie.

Udział tego segmentu wzrósł do poziomu 5,3%. Choć w skali całego polskiego rynku to wciąż relatywnie niska wartość, jest to bardzo ważny sygnał. Pokazuje on, że po początkowym szoku rynek aut na prąd zaczyna się stabilizować i stawać na własnych nogach, ucząc się powoli funkcjonowania w nowych realiach, już bez kroplówki ze środków publicznych.

#HyundaiTucson #IBRMSamar #markiChińskie #MG #motoryzacja2026 #OMODA #polskiRynekMoto #rejestracjeSamochodów #samochodyElektryczne #Skoda #toyota