Nadchodzi rewolucja w kamerach sportowych? Przecieki o DJI Osmo Action 6 robią wrażenie

W sieci zawrzało od doniesień na temat nadchodzącej, flagowej kamery sportowej od DJI.

Jeśli najnowsze przecieki okażą się prawdziwe, model Osmo Action 6 może nie tylko zdeklasować obecną ofertę konkurencji w postaci GoPro czy Insta360, ale również ustanowić zupełnie nowy standard w tej kategorii sprzętu. Wszystko za sprawą przełomowej, 1-calowej matrycy i szeregu innych ulepszeń.

Najważniejszą i najbardziej ekscytującą informacją jest rzekome zastosowanie 1-calowego sensora obrazu. Byłby to pierwszy raz, kiedy matryca tej wielkości trafiłaby do kamery sportowej tej klasy. Większy sensor oznacza znacznie lepszą jakość obrazu, zwłaszcza w trudnych warunkach oświetleniowych, co od dawna jest bolączką tego typu urządzeń. DJI ma już doświadczenie z takimi matrycami w innych swoich produktach, jak kamera Osmo Pocket 3 czy dron Mini 5 Pro, co uwiarygadnia te doniesienia.

DJI Mini 5 Pro debiutuje. To pierwszy dron mini z tak dużą matrycą i zaawansowanym trybem nocnym

Na tym jednak nie koniec. Przecieki, które jako pierwszy opublikował serwis The New Camera, mówią również o możliwości nagrywania wideo w rozdzielczości 8K. Kamerze mają towarzyszyć zaawansowane tryby zwolnionego tempa – 4K w 120 klatkach na sekundę oraz 1080p w 240 kl./s. O stabilność ujęć ma zadbać nowa generacja systemu RockSteady 4.0, wspierana przez AI w funkcji utrzymywania horyzontu (HorizonSteady). Urządzenie ma też oferować 64 GB wbudowanej pamięci oraz slot na karty microSD.

Kolejnym polem, na którym DJI chce wyprzedzić rywali, ma być zaawansowana integracja ze smartwatchami. Już obecny model potrafi nakładać na wideo dane z zegarków Garmin czy Apple Watch, takie jak prędkość czy tętno. Osmo Action 6 ma pójść o krok dalej, umożliwiając nie tylko integrację szerszego zakresu danych (np. kadencja, tempo, dane z nurkowania), ale również wykorzystanie smartwatcha jako zdalnego pilota do sterowania kamerą.

Leaked images of the DJI Osmo Action 6 reveal a wrist-friendly design with a larger sensor and improved controls.

Expect 8K video, real-time data integration with smartwatches, and enhanced stability.

Launching mid-October!

(1/2) pic.twitter.com/exstgHdOPW

— DJI Rumors (@djirumor) September 21, 2025

Choć na razie to wciąż nieoficjalne informacje, wszystko wskazuje na to, że w przeciwieństwie do poprzednich, raczej ewolucyjnych modeli, Osmo Action 6 będzie skokiem generacyjnym. Plotki mówią o premierze planowanej na październik. Fani marki, którzy śledzą nowości od DJI (o których piszemy również na naszych łamach), zdecydowanie mają na co czekać.

DJI rzuca wyzwanie rynkowi kamer 360. Ten sprzęt ma zmienić zasady gry

#1CalowaMatryca #8K #actionCam #DJI #DJIOsmoAction6 #GoPro #Insta360 #kameraSportowa #news #przecieki

DJI rzuca wyzwanie rynkowi kamer 360. Ten sprzęt ma zmienić zasady gry

DJI, gigant znany z dominacji na rynku dronów i gimbali, wchodzi na nowe dla siebie pole na rynku – branżę kamer sferycznych. Firma zaprezentowała model Osmo 360.

Model ten jest nie tylko debiutem DJI w tej kategorii, ale też bezpośrednim atakiem na pozycję ugruntowanych graczy, takich jak Insta360. Broń, którą DJI chce podbić ten segment, to specyfikacja techniczna z najwyższej półki, z rozdzielczością 8K i dużą, calową matrycą na czele.

Głównym argumentem, którym DJI chce przekonać do siebie twórców, jest bezkompromisowa jakość obrazu. Sercem kamery jest nowatorski, kwadratowy sensor HDR o przekątnej jednego cala. To ruch w stronę segmentu premium, gdyż tak duże matryce w niewielkich kamerach sferycznych są rzadkością.

W teorii, w połączeniu z dużymi pikselami (2.4μm) i jasnym obiektywem (f/1.9), powinno to zapewnić znacznie lepsze rezultaty w słabym oświetleniu – odwieczną bolączkę tego typu urządzeń. DJI dorzuca do tego nagrywanie w natywnym 8K (nawet w 50 kl./s) oraz zdjęcia w rozdzielczości 120 Mpix, co na papierze stawia Osmo 360 na czele stawki. Czy faktycznie jest tak dobrze? Na to będziemy w stanie odpowiedzieć, gdy sprzęt trafi do naszej redakcji na testy. Póki co skupmy się na atutach nowości podkreślanych przez producenta.

Kolejnym strategicznym ruchem jest podejście hybrydowe. DJI zdaje się rozumieć, że nie każdy potrzebuje kamery wyłącznie 360°. Dlatego Osmo 360 potrafi przełączyć się w tryb jednosoczewkowej kamery akcji, oferując nagrywanie w 5K przy 60 kl./s. To próba przyciągnięcia szerszego grona odbiorców, oferując im niejako dwa urządzenia w jednym. Całość wspierają zaawansowane algorytmy stabilizacji HorizonSteady i RockSteady, co jest naturalnym wykorzystaniem wieloletniego doświadczenia firmy w tej dziedzinie.

Siłą nowego produktu ma być nie tylko sama kamera, ale cały ekosystem DJI. Czas pracy na baterii, wynoszący według producenta 100 minut przy nagrywaniu w 8K, wbudowana pamięć 105 GB czy szybkie ładowanie to parametry, które mają znaczenie w terenie. Kluczowe jest jednak wykorzystanie już istniejących rozwiązań – zgodność z akcesoriami z serii Osmo Action oraz, co istotne dla vlogerów, możliwość bezpośredniego podłączenia mikrofonów DJI Mic. To pokazuje, że DJI nie buduje pozycji od zera, lecz wykorzystuje przewagę, jaką daje ugruntowana marka i szerokie portfolio produktów.

Ambicje DJI mają jednak swoją cenę. Kamera w wersji standardowej została wyceniona na 479,99 euro, a w bogatszym zestawie „Adventure” na 629,99 euro. To pozycjonuje ją na wyższej półce cenowej. Rynek zweryfikuje, czy obietnica najwyższej jakości obrazu i wygoda ekosystemu są warte tej ceny i czy manewr wejścia na kolejny, zatłoczony już rynek, okaże się dla DJI równie udany, co w przypadku dronów.

Nowość: DJI Mavic 4 Pro – flagowy dron z kamerą 100 MP i gimbalem 360°

#1CalowaMatryca #8K #DJI #DJIOsmo360 #kamera360 #kameraAkcji #news #OsmoAction #premiera