Wojtek Kadrys "Homo Digitalis"
„Nigdy wcześniej nie byliśmy tak dostępni i tak samotni jednocześnie.”

Wojtek Kadrys "Homo Digitalis"
„Nigdy wcześniej nie byliśmy tak dostępni i tak samotni jednocześnie.”
Pomysł filmu naprawdę ciekawy - niesamowicie było móc cofnąć się, dzięki archiwalnym materiałom, do tej historycznej chwili.
Gorzej jednak z wykonaniem: skakanie z wątku na wątek (śmierć papieża, początek pontyfikatu, pogrzeb papieża, kibice Cracovii i Wisły, śmierć papieża, komuna etc.) plus z jednej strony pokazywanie niesamowitego zjednoczenia się narodu ale z drugiej bardzo jednostronne to wszystko i wyglądało to tak jakby tylko Ziemiec relacjonował śmierć, jakby cały naród tylko i wyłącznie miał pozytywny stosunek do JPII a właśnie zabrakło próby podjęcia dialogu z drugą stroną, którzy albo za papieżem już wtedy nie przepadali, albo dla których dziś jest postacią z memów. Zamiast tego jeden z rozmówców oburzony coś tam parska i w zasadzie to tyle.
Poza tym zabrakło pointy, w zasadzie podsumowania tego co zobaczyliśmy. W miejsce tego mamy na zmianę kopiec w Krakowie, dzwonników i architekta. A może gdyby twórcy sięgnęli nieco dalej niż "własna bańka" to mielibyśmy piękną pamiątkę.
Pewnie wyjdę na głupka ale... udało mi się ukryć "reakcje" na Interii (często serduszkowanie tematów związanych z Rosją i "Wrr" na tematy związane z Europą).
Im mniej interakcji z trollami, tym lepiej.
Może ktoś polecić jakąś dobrą, płatną usługę z Nextcloudem?
Tak by to było:
- łatwe w konfiguracji
- oferujące minimum 30 GB danych.
- nie za miliony
- szanujące prywatność
I proszę o empatię - jestem zupełnie "zielony" w tym temacie.
EDIT:
Pierwsza propozycja powinna spełniać moje założenie, dzięki wielkie @michal
Droga #fedi czas na #fedipomoc
Poleci ktoś porządny fotel biurowy do 2000?
Taki co by plecy nie bolały a i by się nie rozlazł po dwóch latach pod wpływem 115 kilogramów chłopa.
I najlepiej z siatką, obecnie mam z ekoskórą i cóż... niezbyt przyjemnie w cieplejsze dni.
Fragment okładki drugiego numeru miesięcznika Fantastyka z roku 1982.
Zacnie to wygląda.
Sprawia mi iście boomerską przyjemność zaskakiwanie zetek w pracy, plus ta konsternacja...
"Ale jak to fajerfoksa? Chroma nie da się?
Ale jak to płyty? W czym je puszczasz?
A nie wolisz spotifaja? To są rzeczy których na spotifaju nie ma? lol
Co to jest gog?
Na tiktoku takie fajne rzeczy xdxd (czyt. iksde iksde)"
Tak, okrutnik ze mnie.