Tutaj jeszcze o tym nie pisałem.
Całe życie jedynym moim hobby było połykanie popkultury. Grałem w gierki, czytałem książki, oglądałem seriale. Lubiłem o tym pisać i nawet kiedyś miałem fanpeja, w którym to robiłem, ale mi się znudziło.
Po wielu latach znalazłem jednak inne hobby, w którym mogę być coraz lepszy. A jest to pieczenie pizzy. I tak sobie od prawie trzech lat piekę raz w tygodni picki, są coraz lepsze. Nie wiem już czy znajomi wpadają do mnie bo lubią mnie, czy dlatego że lubią moją pizzę, więc chyba jest dobra. Naprawdę dobrze mieć hobby, w którym widzę progres.
To pizza z wczoraj. Smaczna była.
