#Szachy

"Uwielbiam" ludzi, którzy mając ewidentnie przegraną partię w końcówce grają ją do końca licząc na jakiś totalnie głupi błąd przeciwnika. Jest pewna subtelna różnica pomiędzy walką do końca, a suwaniem bierek i marnowaniem czasu :)

@mason ja jak chce poddać to przeciwnik nie przyjmuje, więc może to nie do końca chodzi o to że ktoś chce grać do końca
@SzaryWilk - a gdzie grasz? Bo normalnie przeciwnik nie zatwierdza Twojego poddania się.