@kayo77 Przypadek Tactical RMM to świetny przykład, ale dotyczył systemu desktopowego, gdzie aplikacja uruchomiona z uprawnieniami administratora ma pełny dostęp do wszystkiego. Na GrapheneOS architektura opiera się na zasadzie zerowego zaufania do kodu (Zero Trust) i rygorystycznej izolacji (sandboxingu). F-Droid w żaden sposób nie audytuje kodu pod kątem ukrytych złośliwych funkcji (jak wspomniana koparka) – sprawdza jedynie, czy jest on otwartoźródłowy. Przed złośliwym deweloperem nie chroni sklep, a wyłącznie piaskownica systemu operacyjnego.
Co do Target SDK: naturalnie, to deweloper pisze kod, ale to polityka F-Droida pozwala na dystrybucję porzuconych i potencjalnie niebezpiecznych aplikacji. Dla porównania – Google Play czy repozytoria zgodne z Verified Apps od Privacy Guides usuwają pakiety niespełniające współczesnych standardów bezpieczeństwa. F-Droid świadomie akceptuje i dystrybuuje aplikacje ze starym SDK, które mogą omijać nowoczesne mechanizmy obronne Androida.
Właśnie dlatego mój obecny setup eliminuje te ryzyka i przewyższa model F-Droida:
Używam Obtainium, więc pobieram oryginalne paczki bezpośrednio z wydań dewelopera, bez pośrednictwa serwerów F-Droida (w przypadku F-Droida kompromitacja ich serwera oznacza zagrożenie dla wszystkich aplikacji podpisanych ich centralnym kluczem).
Używam App Verifiera, który pilnuje integralności i automatycznie weryfikuje podpisy kryptograficzne.
Dodatkowo bazuję na weryfikacji skrótów kryptograficznych (SHA-256) dostarczanych i sprawdzanych przez zaufaną społeczność na forum GrapheneOS.
Taki model (Decentralizacja + Kryptografia + Silny Sandboxing) daje mi realne, techniczne bezpieczeństwo. F-Droid daje często złudne poczucie ochrony, oparte na ślepym zaufaniu do jednej, centralnej instytucji.