Z cyklu "ch*jowe zdjęcia z koncertów", edycja specjalna - festiwal Miceli, dzień 1 (1.05.2026)
1. Jonny Nash (nie mylić z Johnnym Nashem ani Johnnym Cashem) - gitarowy ambient / folk / post-rock - koncert dobry, może wrócę posłuchać coś więcej tego artysty.
2. Heinali i Andriana-Yaroslava Saienko - ambient / elektronika / muzyka eksperymentalna inspirowana kompozycjami św. Hildegardy z Bingen - absolutnie polecam https://heinali-yasia.bandcamp.com/album/hildegard
3. Holy Tongue - eksperymentalna / dub / post-punk - ujdzie, ale nie mam ochoty wracać
4. Maquina - miało być "rave grane na żywych instrumentach", ale na papierze wygląda to lepiej niż w rzeczywistości - owszem, była energia na koncercie, ale jeśli już mam słuchać powtarzalnej muzyki, to bardziej mi pasuje elektroniczne brzmienie.
Nie ma na zdjęciach: Naemi - całkiem przyjemne shoegaze i okolice, chyba wrócę do niego
#koncert #festiwal #barcelona #MuzykaElektroniczna #MuzykaEksperymentalna #ambient #postpunk #dub



