Ostatnio coraz częściej słyszę w wywiadach z gwiazdami, jak chwalą się tym, że mają ADHD. Mam wrażenie, że zaczyna się to traktować jak pewnego rodzaju atut, a nawet „kartę przetargową”. Zaczyna być tego tak dużo, że można odnieść wrażenie, iż aby osiągnąć sukces lub zdobyć sławę, trzeba mieć ADHD.
#przemyślenia
@LukaszD kiedyś w modzie było mieć raka, a dawno temu syfilis

@LukaszD Mam wrażenie, że coś podobnego (ale jednak na mniejszą skalę) działo się z Aspergerem.

Wiadomo, że fajnie, że tego typu tematy wychodzą szerzej i podnoszą świadomość społeczną, ale też odczuwam, że zaczęło być to "modne".

@SceNtriC z Aspergerem nie słyszałem.

Tak dobrze, że się mówi o takich rzeczach, ale nadmiar powoduje, że gotowana niemieszana zupa w garnku zaczyna się przelewać.

@LukaszD @SceNtriC „przepraszamy, ale może istnieć tylko n ludzi z zespołem Aspergera naraz” *wywraca oczyma*
@LukaszD dyrektor w szkole syna musi pozyczac nauczycieli z innych szkol i ledwo miesci w salach "specjalnych" uczniow, a to zwykla podstawowka jest. Wincyj psychologow, wincyj diagnoz. System wytrzyma.
@rbuzz no tak przy brakach kadrowych i przepełnieniu to musi być trudne. Z drugiej strony więcej diagnoz często oznacza, że dzieci w końcu dostają potrzebną pomoc, tylko system nie zawsze jest na to gotowy.