Fediludki czytający - wśród znajomych słyszę skrajne opinie na temat traktowania książek. Mam takich, od których nie odważyłbym się pożyczyć żadnej, bo mogłaby się okładka lekko przybrudzić. Ja sam akurat bardzo lubię, kiedy książka żyje i to po niej widać 🙂

Jak u Was?

@ksiazki
#ksiazki

@kuba @ksiazki

Staram się szanować: nie jem podczas lektury, myję ręce przed, zainwestowałem w porządna zakładkę.

Ale jest też druga strona medalu: niektóre wydania w miękkiej okładce bywają słabe jakościowo. I to nie tylko "kieszonkowe" bo te bywają wręcz jednorazowe, ale żałuję że nie dołożyłem parunastu złotych do "Historii politycznej Polski 1989-2023" profesora Antoniego Dudka, bo tam po jednej lekturze niemiłosiernie wygiął się grzbiet a okładka zaczęła się "łuszczyć". Podobnie niektóre ksiazki z Solaris/Stalker Books.