>Od kwietnia 2026 roku wchodzą w życie rygorystyczne wymogi dla całej elektroniki sprzedawanej we wspólnocie. Bruksela idzie o krok dalej niż tylko nakaz stosowania fizycznego złącza USB-C. Najważniejszą zmianą jest całkowity zakaz sztucznego ograniczania prędkości ładowania dla akcesoriów firm trzecich.

Już sobie wyobrażam jaki ból czterech liter muszą przeżywać dyrektorzy Apple'a.

@oaj Ból będzie taki, że trzeba będzie pisać o 6 literach: „dupsko”.
@oaj ogólnie usbc jest ok ale w niektórych produktach dedykowana złączka magnetyczna jest wygodniejsze i pewnie dłużej posłuży. Wiec coś za coś. A akcesoria firm trzecich za 15zl mogą nam spalić urządzenie albo dom. Na szczęście też wkrótce wchodzi wymaganie instalacji czujek ppoz. chociaż może to niepowiązane

>A akcesoria firm trzecich za 15zl mogą nam spalić urządzenie albo dom.

@Zenek73: właśnie z tego względu warto na takich rzeczach po prostu nie oszczędzać i szukać takich ładowarek, które mają odpowiednie certyfikaty.

Z tego co też czytałem, to producenci laptopów mogą dalej oferować własne złącza, o ile oferują też jednocześnie ładowanie przez USB-C.