Słuchajcie, napiszcie mi pls w tym wątku, dlaczego/za co nie lubicie Warszawy (albo że nie lubicie a priori/macie to we krwi;)) - chodzi mi po głowie pomysł na jakąś blogonotkę z perspektywy warszawskiej, jakieś fakty i mity, czy coś ;)
@kalisz79 Bycie default city. I może jeszcze to, że jest za blisko Łodzi, i częściowo przez to Łódź ma przesrane. Bo tak, to polubiłam różne kawałki Warszawy i przez to (trochę przynajmniej)miasto
@szczurtorebkowy @kalisz79 od zawsze twierdziłam, że największym problemem Łodzi jest Warszawa
@szpon
Tak jak Sosnowca ;)
@szczurtorebkowy @kalisz79
@szpon @szczurtorebkowy @kalisz79
W sumie mógłbym również napisać, że Gliwic - ale nie jestem pewien czy to w drugą stronę przypadkiem nie działa.

@boon @szczurtorebkowy @kalisz79 czemu akurat Gliwic? ja akurat pije do odległości i możliwości.

Pod wieloma wzgledami Łódź jest naprawdę biedna, dziwnym trafem wszystkie spoko osoby sa w Wawie lol.

@szpon
O Sosnowcu na Śląsku się mówi, że to najbardziej wysunięta na południe dzielnica Warszawy. I to jest rzekomy problem z tym miastem. Moje personalne odczucie w tym względzie wlicza w tą kategorie Gliwice, bo istnieje tu taki pewien rodzaj architypicznego snobizmu kojarzonego z Warszawą. Tylko tyle.
@szczurtorebkowy @kalisz79
@boon @szczurtorebkowy @kalisz79 a to ciekawe, nie wiedziałam! Ale też nie mieszkalam na Górnym Śląsku nigdy
@szpon
To część animozji związanych z faktem że dla wielu Zagłębie to nie jest Śląsk - co osobiście uważam za bzdurę, skrzętnie wykorzystywaną do antagonizacji. Bo nawet jeśli nie Śląsk to taki sam sąsiad jak inny i żyć z nim po zgodzie można.
@szczurtorebkowy @kalisz79