Słuchajcie, napiszcie mi pls w tym wątku, dlaczego/za co nie lubicie Warszawy (albo że nie lubicie a priori/macie to we krwi;)) - chodzi mi po głowie pomysł na jakąś blogonotkę z perspektywy warszawskiej, jakieś fakty i mity, czy coś ;)
O tak, ostatnio sobie uświadomiłem, że do Łodzi jadę tyle samo, co do moich rodziców mieszkających po drugiej stronie stolicy. :)
Kiedyś pracowałem z człowiekiem, któremu wygodniej było jechać do pracy jakieś 40 km z obrzeży Wrocławia do Brzegu niż przebijać się przez sam Wrocław :)