#alfabetfandomu #fandom #konwenty #wolontariat

Termin „gżdacz” miał być polską odpowiedzią na „gophera”, czyli wolontariusza pomagającego organizować Worldcony. Neologizm ów wziął się z twórczości Macieja Wojtyszki – w jego spektaklu Gżdacz i inni słowo to określa uczynne, latające duszki – wypisz wymaluj konwentowych helperów.

Początkowo gżdaczami tytułowano wyłącznie obsługę Polconów, z czasem termin rozlał się na inne imprezy, a obecnie chyba najbardziej kojarzy się z Pyrkonem, choć realnie korzysta z niego większość polskich imprez fantastycznych i mangowych.
Szanujcie swoich gżdaczy i zawsze miejcie dla nich przynajmniej dobre słowo – gdyby nie ich zapał i ogarnięcie, scena konwentowa byłaby dziś bardzo smutnym i zardzewiałym miejscem.