[FB] - Muzeum im. Anny i Jarosława Iwaszkiewiczów w Stawisku - "Matka moja słynna była ze swoich mazurków, zwłaszcza cukierkowych, bez mąki; znała przepisów na nie około czterdziestu. Nic to jednak było w porównaniu do trudności, jakie musiano przezwyciężyć przy pieczeniu bab. Dzień ich wyrobu był dniem ciężkiej pracy, żółtka do nich użyte liczyło się na kopy, ubijało się je czy tarło w donicach parę godzin, po czym przychodził moment, kiedy ciasto rosło i kiedy każdy większy hałas mógł sprawić jego oklapnięci — najgorszą katastrofę, jaka się mogła w okresie wielkanocnym zdarzyć. " - jedno z barwniejszych okołokulinarnych wspomnień z dzieciństwa Jarosława Iwaszkiewicza łączy się z Wielkanocą.

Tym obrazem domowych przygotowań i bukietem przedwojennych kart świątecznych składamy Państwu serdeczne życzenia zdrowych, radosnych, pełnych nadziei Świąt Wielkanocnych!

No i niech zachwyci Nas kolejna wiosna, jak w wierszu Jarosława Iwaszkiewicza Primavera, gdzie pisał:
Wyhaftował ktoś drzewa w drobniutkie listeczki,
Złote wilgi fruwają po moim ogrodzie.

#świętaWielkanocne #Wielkanoc #starekartkipocztowe #życzenia #Stawisko #JarosławIwaszkiewicz #wspomnienia #babywielkanocneZdjęcia z posta użytkownika Muzeum im. Anny i Jarosława Iwaszkiewiczów w Stawisku
\ #Brwinów