„Sieć dyskontów Groschen-Markt, obecna od lat na wschodzie Niemiec, nie poradziła sobie z rosnącymi kosztami i zmieniającymi się nawykami zakupowymi klientów. W efekcie musiała ogłosić upadłość, a większość jej sklepów przejmie TEDi, jeden z największych graczy w segmencie tanich artykułów codziennego użytku. Oznacza to definitywny koniec znanej marki.”

Jakiej znanej? Ja o niej dowiedziałem się dosłownie teraz.

@oaj a slyszales o marce Albert Heijn? :P
@emill1984: gdyby nie to, że przez polskie Fediwersum przetoczyła się fala parodystycznych kont z hipermarketami, to nigdy bym o niej nie usłyszał.
@oaj no wlasnie, a w Holandii to jest jak u nas Żabka albo Biedronka, praktycznie na kazdym rogu
@oaj a jak sadzisz, czy statystyczny mieszkaniec zagłębia Ruhry słyszał o Żabce?
@oaj mają sporo sklepów w polsce, serio nigdy nie natrafiłeś?
@breakgimme: nie, nie widziałem takiego
@breakgimme @oaj Groschen-Markt ma sklepy w Polsce?
@74 @oaj aha bo nie umiem czytać
myślałem, że mówią o tedi

@oaj

@jacekstaszczuk, znałeś Groschen-Markt?

@74 nie, ale podpytam kumpla czy u nas była @oaj
@oaj jeśli wschód Niemiec wyznaczają Groschen-Markty, to my jako Rada przyłączamy do naszego Osiedla ziemie niczyje na wschód od Neubrandenburga włącznie ze skutkiem natychmiastowym.
@oaj też nie znałem. Z drugiej strony to, że nie znam jakiegoś sklepu wcale nie oznacza, że marka nie jest znana. Na ten przykład nie kojarzę większości celebrytów, a nadal mnóstwo ludzi śledzi ich losy na pudelkach wszelkiej maści z zapałem godnym lepszej sprawy.