Czytam, że po ram i dyskach, ajajaj zabierze nam też procesory, bo bardziej opłaca się produkować serwerowe.

Powiadam wam, że mamy na ziemi sporo już wyprodukowanych, świetnych komputerów. Używanych. Poleasingowych. Różnych.

Linux na nich działa rewelacyjnie (pisze to z i5 8Gen / KDE Neon).

A jak software śmiga zbyt wolno, to można go optymalizować 😉 Taka pradawna sprawdzona metoda, z czasów, gdy w PC było dostępne jedynie 640kb RAM!

https://www.heise.de/en/news/Processor-shortage-to-become-acute-in-the-coming-months-11228081.html

#Linux #PC #hardware #CPU

Processor shortage to become acute in the coming months

AMD and Intel are apparently shifting their production to server CPUs. Price increases are looming for desktop PCs and notebooks.

heise online
@m0bi Core2Duo, 3GB RAM i 64GB HDD, wy burżuje! Na laptopie, bo stacjonarkę rozbudowałem do 12GB RAM.
@m0bi Jeden prosty trick, żeby się taka maszyna nie zaswapowała na śmierć, sprzedawcy RAMu mnie nienawidzą!, to nie dotykać dysku. Na każdym mam zram rozmiaru prawie całej pamięci (2.5GB na laptopie, 11GB na „dużym”), żadnego disk-backed, żadnego dyskowego swapu o dalszym priorytecie. Jak braknie, to trudno, wolę OOM niż dysk, który właśnie próbuje przerzucać gigabajty z/do ramu; jeśli mam coś krytycznego, to mogę OOM score dostosować, ale jeszcze nie miałem potrzeby (poza telefonem, ale to inna historia). Swappiness podkręcone do 190. A, no i drugi – nie wchodzić na facebooka, nie wiem, co on robi, ale procesor chce odlecieć.