Właśnie sobie uświadomiłem, że byłem tak zajęty, że nawet nie pamiętam, kiedy ostatni raz porządnie sobie pograłem w cokolwiek. Nic dziwnego, że mi czegoś brakowało.
Pograłem sobie wczoraj godzinę z okładem w „Death Stranding”. To moje pierwsze podejście i już mogę powiedzieć, że klimat jest pierwsza klasa, ale sam gameplay na razie nie jest jakiś porywający.
@LukaszHorodecki ja też zacząłem ostatnio grać i spoko jest , ludzie na internecie mówią że pierwsze kilka godzin jest najtrudniejsze a później jest super.