Pasażerowie uwięzieni w autonomicznej taksówce podczas napadu

Wyobraźcie sobie taką sytuację: jedziecie autonomiczną taksówką, gdy nagle agresywny przechodzień zastępuje Wam drogę i zaczyna walić w szyby, grożąc śmiercią. Nomalny, białkowy kierowca (czyt. człowiek) wcisnąłby gaz do dechy i odjechał. Ale w autonomiczna taksówka Waymo kierowcy nie ma, a jej algorytm jest w takich sytuacjach bezlitosny: “widzę człowieka blisko maski, nie mogę ruszyć”. Poczytajcie o 6 minutowym horrorze pewnego pasażera uwięzionego w taksówce…
To nie był ćpun
Powyższa historia dotknęła Douga, 37-letniego pracownika branży tech w San Francisco. Napastnik atakujący jego taksówkę nie był pod wpływem środków odurzających, był po prostu wściekły na “roboty odbierające pracę” i pasażerów, którzy je finansują. Walił więc w szybę przez kilka minut i groził śmiercią. Sytuacja była poważna, ale problem polegał na tym, że systemy bezpieczeństwa autonomicznych pojazdów zostały zaprojektowane tak, aby za wszelką cenę unikać potrącenia pieszego. I tu pojawia się “błąd logiczny” algorytmu — no bo co, jeśli pieszy jest atakującym?

No dobra, to może:

wskoczyć za kółko, przejąć stery i odjechać? Otóż nie. To niemożliwe. Pasażer nie może przesiąść się na fotel kierowcy i odjechać. Software na to nie pozwala.
zadzwonić na support, jakkolwiek komicznie by to nie zabrzmiało? Też niczego nie da. Doug się co prawda dodzwonił, ale Waymo odmówiło zdalnego sterowania autem, dopóki ktoś stał w pobliżu. Rozumiecie, bezpieczeństwo pieszego.

Pomocni okazali się przechodnie, którzy choć paradoksalnie mieli dopingować napastnika, to na tyle go rozproszyli, że ten odsunął się wystarczająco daleko od maski taksówki, aby ta mogła ruszyć.
To nie pierwszy taki przypadek
To nie jest [...]

#AutonomicznePojazdy #Samochody #Taxi #Waymo

https://niebezpiecznik.pl/post/pasazerowie-uwiezieni-w-autonomicznej-taksowce-podczas-napadu/

Pasażerowie uwięzieni w autonomicznej taksówce podczas napadu

NieBezpiecznik.pl