Jeśli po naszej śmierci będziemy jakoś dalej funkcjonować, to zaczynamy z czystą kartą, czy ciągnie się za nami wszystko z poprzedniego bytu? I dlaczego to taka tajemnica?
@Zenek73 nie, nie chodzi mi o reinkarnację. Po prostu mimo, że umierasz, to Ty to Ty. Tylko mam problem czy to będzie jakiś inny wymiar i czy dostajemy jakąś nową "karoserię" i czy coś pamiętamy...
@kojot No właśnie nie, klecha roztoczyłby przed Tobą bardzo detaliczną wizję... Ja po prostu uważam, że nie ma co deliberować za życia o tym, co jest po śmierci. To bardziej bez sensu niż ze ślepym o kolorach @Zenek73