Jeśli po naszej śmierci będziemy jakoś dalej funkcjonować, to zaczynamy z czystą kartą, czy ciągnie się za nami wszystko z poprzedniego bytu?
I dlaczego to taka tajemnica?

#rozkminy #takietam

@kojot ale ze jak - bez różnicy jakim był człowiekiem? Mam nadzieję, że taki Putin odrodzi się jako karaluch.
@Zenek73 nie, nie chodzi mi o reinkarnację. Po prostu mimo, że umierasz, to Ty to Ty. Tylko mam problem czy to będzie jakiś inny wymiar i czy dostajemy jakąś nową "karoserię" i czy coś pamiętamy...
@kojot Idziesz w religię? Mnie to nie przeszkadza, ale wolę wiedzieć o czym rozmawiamy. @Zenek73
@Raskolnikow nic z tych rzeczy. Tylko luźne fantazje. @Zenek73
@kojot No to lepiej "z czystą kartą", bo nie chce mi sie znowu z tyloma ludźmi kłócić. @Zenek73
@Raskolnikow w moim przypadku to wcale nie jest takie pewne, bo mając mój konkretny charakter znowu się z kimś pokłócę. Ty możesz mieć podobnie. @Zenek73
@kojot Cóż, przyjdzie czas, to się przekonasz...
@Zenek73
@deaduser gadasz jak jakiś ksiądz ;) @Zenek73
@kojot No właśnie nie, klecha roztoczyłby przed Tobą bardzo detaliczną wizję...
Ja po prostu uważam, że nie ma co deliberować za życia o tym, co jest po śmierci. To bardziej bez sensu niż ze ślepym o kolorach
@Zenek73
@deaduser masz rację - nie ma co dywagować, bo ciągle wiemy, że nic nie wiemy i tylko snujemy różne teorie :) @Zenek73
@kojot Namiastki hipotez, co najwyżej, bo teoria musi mieć jakąś podbudowę, a tu nie ma nawet piasku, żeby zamek postawić
@Zenek73