Trochę opadły mi już emocje po wczorajszym wyroku NSA w sprawie Cupriak-Trojan i mogę coś napisać, nie kasując toota przed wysłaniem ;)

  

To historyczny wyrok dla społeczności #LGBT+ w Polsce. Cieszę się, że NSA zrobił to, co do niego należało, a więc ni mniej, ni więcej, tylko orzekł zgodnie z prawem europejskim, wyłożonym mu przez TSUE w odpowiedzi na pytanie prejudycjalne.

Walczyliśmy wszyscy o to tyle lat! Wspaniała chwila.

1/4

Jednak nie mogę nie zauważać, jak to od razu wielce oświeceni prawnicy, na czele z aktualnym RPO (!) przypominają nam, że to tylko wyrok w jednostkowej sprawie.

Potem wskazują, że wyrok nie dotyczy osób takich jak ja i moja żona, bo nigdy nie mieszkałyśmy na stałe w Niemczech, gdzie wzięłyśmy ślub.

Generalnie jesteśmy usadzani zatem nie tylko przez polskich polityków, ale również przez osoby, które twierdzą, że znają się na prawach człowieka i mają na to nawet papiery.

O co chodzi?

2/4

Boli jednak ta równość? Strach jest jakiś?

Nie możecie dać nam się chwilę pocieszyć tym, że ktoś nas wreszcie potraktował jak ludzi?

Jestem prawniczką i zdaję sobie sprawę z tych ograniczeń wyroku. Co więcej, nie liczę na to, że USC wyrok wykona i w ciągu 30 dni wpisze akt ślubu chłopaków do polskich ksiąg. Wiem, że system komputerowy tego nie umożliwi, bo obecny rząd nie dochowa swoich obietnic z kampanii. Nie zmieni systemu, chociaż w każdej chwili mógł to zrobić.

Więc nie bójcie się.

3/4

Moje emocje względem wyroku NSA są złożone. Cieszę się, ale przypominam sobie moje upokorzenie w WSA i NSA, kiedy sędziowie patrzyli mi w twarz i odmawiali moich praw. W każdej chwili mogę znowu poczuć tę gorycz na języku.

Wstyd, Polsko.

Że to zajęło tyle czasu, wstyd. Że można było orzec tak dużo wcześniej, wstyd. Że i tak nic dalej się nie wydarzy, wstyd. Że znowu rozkręci się spirala hejtu na nas i Unię za ten wyrok, wstyd. Że nawet RPO nie jest wolny od uprzedzeń. Wstyd.

#LGBT

4/4

@barabasz tak, to ciągle nie jest takie, jak być powinno :(( smutny kraj