Kurde co jest fajne w okresach braku aktywności na masto? Poczucie, że nic nie tracę, totalny brak FOMO. Nie nie chodzi o to, że tu nic nie ma, czy nic się nie dzieje. Po prostu brak algorytmu robi cuda. Nie ma ciśnienia by coś pisać jak się nie ma nic do napisania, mniej góffno contentu robionego pod szablon.
:P