@maciek33
Na zapach może pomóc wysmarowanie okładki ebooka terpentyną. ;-)
@niebieskooki
Której z tych cech nie ma ebook? ;-) Oraz wymieńmy wady książek archaicznych
- jeśli odłożyć ją na chwilę natychmiast się wyłączają
- po wybudzeniu nie otwierają się na ostatnio czytanej stronie
- nie mają wbudowanego podświetlenia
- czytając różne tytuły zmienia się waga i format książki
- jeśli zapomni się okularów nie można powiększyć tekstu
- po zakończeniu czytania nie można natychmiast przejść do kolejnego tytułu
Nah… przeżytek. I jeszcze trzeba to magazynować. :>
@wariat A da się kupić ebook'a anonimowo za gotówkę?
Do większości twoich zarzutów odpowiedź to zakładka. Drugie wystarczy mieć pod ręką drugą książkę.
@niebieskooki
Zakładka czyli dodatkowy software który trzeba odpalić w odpowiednim momencie. Nie wiem kto ten UX projektował. :D
Zarzut anonimowości częściowo trafiony z drugiej strony papier który kupiłem, to kupiłem przez internet… podając dane. I jeszcze kilka sztuk pożyczyłem z biblioteki, tam to Ci powiem ale mają śledzenie! Głowa mała! :D
Ale tak, można znaleźć też wady. Trochę jak z tymi autami które zamiast normalnie jak konie srać na postoju smrodzą przez całą drogę.