Wiele złego mogę pisać o NBA2k, co nie znaczy, że nie ma w niej rzeczy dobrych, a nawet świetnych.
Zacznę od wyjaśnienia - w tej grze nie ma niektórych gwiazd NBA, bo te nie zgodziły się na to z różnych powodów. Niemniej tworząc postać do gry np. w karierze, dostajemy bardzo duże możliwości personalizacji swojej postaci. I gracze korzystają z tej możliwości tworząc "awatary" swoich idoli.
I ja ostatnio skorzystałem z tej możliwości, i na podstawie jakiegoś poradnika z YT zrobiłem sobie postać wyglądającą i grającą dosyć podobnie do Charlesa Barkleya. Zamierzam pograć nim karierę, żeby gość miał okazję w końcu zdobyć tytuł mistrzowski, w moim ulubionym Houston Rockets.
(dla porównania wrzucam także zdjęcie prawdziwego Barkleya).

