Wiele złego mogę pisać o NBA2k, co nie znaczy, że nie ma w niej rzeczy dobrych, a nawet świetnych.

Zacznę od wyjaśnienia - w tej grze nie ma niektórych gwiazd NBA, bo te nie zgodziły się na to z różnych powodów. Niemniej tworząc postać do gry np. w karierze, dostajemy bardzo duże możliwości personalizacji swojej postaci. I gracze korzystają z tej możliwości tworząc "awatary" swoich idoli.

I ja ostatnio skorzystałem z tej możliwości, i na podstawie jakiegoś poradnika z YT zrobiłem sobie postać wyglądającą i grającą dosyć podobnie do Charlesa Barkleya. Zamierzam pograć nim karierę, żeby gość miał okazję w końcu zdobyć tytuł mistrzowski, w moim ulubionym Houston Rockets.

(dla porównania wrzucam także zdjęcie prawdziwego Barkleya).

#Giereczkowo #NBA2k #NBA #koszykówka

@mason jak żywy.

@Piotr_Grabowski - no, bez sarkazmu muszę przyznać, że Barkley zrobiony samemu na tym mechanizmie wygląda lepiej i bardziej wiernie niż odpowiedniki wielu innych zawodników, którzy już są w grze :-)

Swoją drogą zastanawiam się na ile to jest świadoma decyzja 2k jaki wizerunek można sobie stworzyć, bo wielu jest zawodników, którzy są w grze, a których awatara w karierze nie da się zrobić tak, żeby był zadowalający.

Przypuszczam dwie możliwości:
1. 2k w trybie kariery ogranicza możliwości generowania, wycinając lub nie udostępniając niektórych tekstur itp.
2. Barkley miał "pecha" i jego wizerunek przypadkowo idealnie wpasował się w możliwości mechanizmu (Przypadek? Nie sądzę!)