Się mówi tu o #Signal, się mówi o #DeltaChat, a co z #Session? Używa ktoś i dlaczego to wybrał?
@rogatywieszcz a idź pan. Ja instaluję te wszystkie wynalazki, żeby tam mieć 5 kontaktów xD a wszyscy i tak na Whatsapp

@nomadbynature Ja tak samo. Ale tak:
- whatsapp i tak nie będę używał
- chcę promować te lepsze wynalazki
- nie przeszkadza mi, że mam poinstalowane kilka
- jak którego nie używam, to wywalam, jak używam, to promuję bardziej wśród znajomych i rodziny

Z mojego doświadczenia wynika, że jeśli jestem sam taki promujący, to oczywiscie za mało i tu dużo osób się poddaje, ale okazuje się że nie potrzeba tak wiele, by pojawiali się nowi użytkownicy. Jeśli dana osoba usłyszy od dwóch-trzech innych, że używają, to już jest duża szansa, że sama też zainstaluje i potem nagle okazuje się, że połowa znajomych ma jednak Signala. I tak to idzie.

@rogatywieszcz no akurat Signal jest najpopularniejszym z tych dobrych alternatywnych, wiec nietrudno znalezc kontakty, gorzej jak chcesz przekonac ludzi np. do Matrixa - ja juz porzucilem nadzieje

@nomadbynature

@emill1984 @nomadbynature

No bo jak chcesz przekonać? Potrzebny jest powód, żeby go używać. Ja kiedyś obczaiłem, ale nie mam żadnego powodu, żeby tam być. To nie chodzi o nadzieje, o to żeby się jakoś z tym identyfikować emocjonalnie, tylko po prostu jeśli możesz, to wybierasz to narzędzie, jeśli możesz, to proponujesz je innym, jeśli możesz, to Ty decydujesz na jakim narzędziu będzie komunikacja, bo np to Ty jakiś projekt prowadzisz itd. Dostosowujesz się do skali swojej decyzyjności. Nawet jeśli rzucasz nazwę jako propozycję alternatywy, to już coś robisz, bo się ta nazwa pojawia w świadomości. A przy następnej okazji znowu i znowu. Bez jakichś nadziei i założeń, po prostu to robisz.

@emill1984
I słusznie… bo jako komunikator to ślepa uliczka. ;-)

@rogatywieszcz @nomadbynature

@emill1984 @nomadbynature
Jeszcze dodam, że piszesz, że „akurat Signal jest najpopularniejszy”, ale nie zawsze tak było. Pojawił się kiedyś, zacząłem go używać, zacząłem innym mówić o nim. Przez dłuższy czas też nikt nie chciał instalować. A potem nagle od tak pojawiło się sporo osób. Bo właśnie przekroczona została jakaś masa krytyczna. Nie tylko ja wspominałem, że mam, ale jeszcze ktoś komuś powiedział i wystarczało. Zwłaszcza jak dodatkowo jakaś wtopa kolejna na fejsbukowych komunikatorach była akurat ;)