> flatpak list| wc -l
151
xD
@LukaszHorodecki Dobrze gada, polać mu:
flatpak list| wc -l
84
brew list| wc -l
73
ls ~/bin/*.AppImage | wc -l
13
Tak tak, wszystkie te rozwiązania to zło i narzędzie szatana!
@emill1984
@seachdamh
To jeszcze ja:
# flatpak
bash: flatpak: nie znaleziono polecenia
:D
@LukaszHorodecki
Tak, z przed dekady. Na dodatek moja ulubiona dystrybucja ( #gentoo ) idzie pod wodę. Kolejna paczka (tym razem adruino) idzie na /dev/drzewo i jestem absolutnie świadom, że długo już tak się nie da.
Ale tak czy siak gdzieś w środku czuję, że to jest psucie czegoś co było dobrze wymyślone.
@wariat @LukaszHorodecki @seachdamh @emill1984 Wiem, kto tutaj mógłby merytorycznie poprzeklinać, ale aż wstyd ich wołać do takiego ragebaita.
Gentoo bardzo szkoda.
@skolima
No szkoda, ale jak znika społeczność użyszkodników to tak się kończy.
Boję się, że z tego samego powodu ostatecznie wszyscy będziemy korzystać z chrome i bez adblocka, bo gógle zabronią, ale na to też nic nie poradzę.
Jak mówi przysłowie… Homo Sapiens mądry po szkodzie… :D
@emil
No tak. Ja pójdę na debiana (no hej chodzi o to, że chcę aby komputer zajmował się sobą sam, a ja jak będę czegoś potrzebował to ma tam być).
Tylko właśnie, pójdę nie dlatego, że chcę, a dlatego, że sytuacja mnie zmusi.
@emil
I ja się teraz biedny zastanawiam... czy jak chodziłem w swoich `20 do baru na piwo z kumplami, a teraz chodzę do tego samego baru z żoną i córką i zamawiam frytki... to nie powinienem zmienić baru.
Ale w sumie wciąż widzę tam te same twarze, ale nie wiem czy oni nadal mają piwo bo nie widziałem go u nikogo już dawno na stole...
Idę rozkminiać nad kodem za który mi płacą.
@wikiyu Ano widzisz! Już rozciągam tę analogię dalej, nawet słychać jak trzeszczy, Twój bar oczywiście reprezentuje Windowsa. Jeśli miał więcej niż 3 herbaty w ofercie, OS X. On był dla normalsów od razu! Co nie znaczy, że nie można było się w nim bawić dobrze.
Ja mówię o barze, gdzie jak trącisz niechcący stół to ktoś co przy nim siedzi napina mięśnie i patrzy na Ciebie wyzywająco, wiesz żeby z nim nie zaczynać, bo on paczkuje gcc. Albo w kiblu, ktoś Ci przystawi czoło do czoła i zapyta, „za kim jesteś, emacs czy vim” a ty rozpaczliwie próbujesz odczytać z jego powyginanych palców, czy sięga po esc bardziej niż control.
@emil Ja analogię do IT zrozumiałem.
Ja się zwyczajnie zastanawiam "co się stało z naszą klasą"... znaczy moim realnym barem, nami...
Jak byłem w ogólniaku to to miejsce raczej się omijało szerokim łukiem,
Po 20tce wszedłem tam z kimś kto bywał tam w miarę często i miała miejsce wzrokowa lustracja. Pamiętam to do dziś bo ciepło mi było.
I w sumie fakt że wtedy też biegały tam chyba jakieś dzieciaki... tak jak biega moje teraz.
Hmm te 20 lat zmieniło to miejsce, ale chyba mniej niż myślę, po prostu może w nie wrosłem.
BTW ta analogia emacs czy vim tak świetnie pasuje do naszego uroczego miasta. Chociaż ostatnio jakoś mniej tego na szczęście :-)