Tutaj wyjaśnienie:
https://tube.pol.social/w/3GYJXmNGcAtiBt9BTdD6Lw
Oblali plakatówką, nie jakąś trudno zmywalną farbą (jak zwykle, bo celem nie jest dewastacja).
Pod wideo jest dłuższy tekst Kasprzaka. Fragment:
"Żaden z nas nie przeszedłby obojętnie – wtedy, w Sierpniu – obok dzisiejszych wielkich nierówności społecznych, przecież nieporównanie większych niż wtedy. Żaden z nas nie patrzyłby bezczynnie i nikt z nas nie pochwaliłby „chłopców w mundurach” odpowiedzialnych za śmierć niewinnych ludzi na polskiej granicy. Żaden z nas nie milczałby wobec odradzającego się faszyzmu i jego triumfalnego marszu przez Polskę. Nikt z nas nie pochwaliłby antysemityzmu. Zakłamywania historii. Kłamstw w życiu publicznym. Dziś wszyscy to właśnie widzimy. A tylko bardzo nieliczni z nas się buntują."
Myślę, że ta akcja miała na to zwrócić uwagę. A narracje medialne "dla ludożerki" mają to przykryć, bo konstatacja, że Sierpień trzeba zrobić na nowo, dokończyć, jest wbrew tym, którzy dzisiaj nami rządzą.
Prawdopodobnie masz rację, niestety.
Trolle i pożyteczni idioci władzy, tej czy poprzedniej, skutecznie odciągają uwagę od niezrealizowanych postulatów Sierpnia, a osoby o nich przypominające dyskredytują.