#plpol #wybory
Za dwa lata będą wybory parlamentarne. Wygra po nich prawie na pewno rząd PiS+konfa.
Co oznacza, że:
1. Jak wygra trzask, to przez 2 lata PO rozpierdoli NFZ, pełzającej prywatyzacji szkolnictwa, obniżania podatków bogatym, sypania kasy deweloperom i obserwowania jak Tusk robi na scenie loda Rafałowi Brzosce.
Ustaw "światopoglądowych" (aborcja + związki partnerskie + jebanie kościoła) i tak nie dostaniemy, bo kosniak Kamysz i Hołownia nie pozwolą.
1/n
2. Za to jest szansa, że potem Trzaskowski zablokuje/ opóźni zmianę polski w Białoruś robiona przez Pis+K. Jest też szansa, że nie bo mogą go po prostu ignorować, tak jak 8 lat temu ignorowali TK, a prezydent to u nas jakoś dużo dywizji nie ma.
3. Jeśli wygra Nawrocki, to czekają nas dwa lata takie jak poprzednie, ani lepsze, ani gorsze. Dalej będziemy dryfować.
4. Ale potem rząd PiS+Konfa z własnym prezydentem będą mieli 2-6 lat ułatwienia w zmianie polski w Białoruś.
2/n
#jakzyc
Planowałem pójść i oddać głos nieważny ale zaczynam się łamać.
@KolekNiewiary i tak przegra, i tak będzie to wina lewaków, wg. jaśniepaństwa, więc rób jak chcesz.

@HeikeKinney
Też coraz bardziej myślę, że przegra, ale mi to ułatwia wybór (już dawno temu zaplanowany), bo niech sobie przegrywa, ale jeśli faktycznie przyjdzie pis-3.0 (na co się zanosi z tych samych powodów dla których ma przegrać) to myślę, że będzie mi z tym łatwiej jeśli teraz przymknę oczy i skreślę.

Bo dodatkowo nie mam absolutnie żadnej wiary w to, że sygnał „frekwencja poszła się walić i to wyłącznie wasza wina” zostanie przez nich odczytany właściwie.

@KolekNiewiary