W Norwegii w 2024 roku 90% sprzedanych nowych aut było elektrykam. Norwegia jako zachętę stosuje zwolnienie tych aut z VAT i opłat importowych, nie stosuje zakazów dla aut spalinowych. Obecnie 28% aut w Norwegii to elektryki. W kraju jest prawie 28k punktów ładowania.
@grycmat Kraj, który z totalnej biedy i nędzy podniósł się dzięki złożom ropy oraz gazu odkrytym w latach 50-tych. Który sam ich nie używa, a tylko sprzedaje innym i za pieniądze z tego ogarnia sobie wszystko kompletnie, włącznie z dbaniem o obywateli, środowisko naturalne, turystykę i inne kwestie, które przynoszą mu ogromne wręcz zyski. Tu nie ma czego nawet porównywać z nimi. Żaden kraj aż tak bardzo i tak bardzo realnie nie poszedł do przodu. Od nich można się tylko uczyć postępowania.
@MartinBe @grycmat no, zobaczymy co zrobią jak Europa odejdzie od ropy i gazu
@mattesilver @grycmat Marzenia ściętej głowy. Nigdy się tak nie stanie, a przynajmniej nie prędko. Nikt z nas tego momentu nie dożyje.
A dlaczego nie?
Ponieważ te dwa składniki są niezbędne do produkcji praktycznie wszystkiego co dziś ludzi otacza i z czego człowiek korzysta wszędzie.
Są to dwa podstawowe surowce i nie ma dziś niczego, co mogłoby je zastąpić.
Bo to nie są tylko paliwa, jak je wielu aktywiszczy błędnie postrzega w swych aktywistycznych mrzonkach.
I tego nijak nie przeskoczy nikt.
@mattesilver @grycmat 2/n I dlatego Norwegowie mogą spać spokojnie jeszcze przez wiele, wiele, wiele generacji, a nawet rzekłbym, że stuleci. I to samo tyczy się tych, którzy trzymają łapę na innych źródłach tych zasobów, np. Arabia, Rosja, Chiny, Afryka, Finlandia, Irak, Iran etc. Kto ma ropę i gaz, ten ma do gadania, decydowania i święty spokój na dłuuuuugie lata. I temu nie podskoczy nikt z niczym. Choćby pękł i zaklaskał uszami. I to jest też powodem, dla którego Putinos poszedł na Ukrainę..
@mattesilver @grycmat 3/n Bo ot tak sobie nie posłał tam armii. A przyczyną są dwa złoża - jedno u wybrzeży morza Azorskiego, drugie u wybrzeży morza Czarnego, należące do terytorium Ukrainy. Jedne z największych na świecie. Jeszcze nie eksploatowane nawet, bo Ukraińcy wożą się z tym od końca lat 70-tych i tego nie ogarnęli, jak radził im jeszcze Gorbaczow pod koniec swej kadencji. A do tego potrzebowaliby krajów NATO, a z nimi trzeba byłoby się dzielić, bo za friko NATO nie zrobiłoby niczego.
@MartinBe @grycmat Co do Ukrainy to właśnie czytałem że Rosjanie zajęli największe w Europie złoża litu.
@mattesilver @grycmat Ukraina na dobrą sprawę nie ma niczego jakoś cennego specjalnie. Niewielkie ilości różnych rud, jakieś zasoby leśne i agro, ale skażona w pierniki na setki lat, więc niedostępne dla użytku przemysłowego. I w sumie tyle. Lit mają, tylko, że mocno zanieczyszczony, więc wydobycie też średnio się opłaca. Nie na tyle, by ten kraj wyciągnąć na prostą. Czarnobyl rozwalił ich kompletnie na kolana. Kraj, który notabene dopiero się rodził z upadku ZSRR. I sruu.. po plecach.
@mattesilver @grycmat 2/n Wielkość tych pokładów owszem, może być i spora, sęk w ich jakości, czystości etc. I tu jest pies pogrzebany. Podobnie ma Rosja z gazem zza Uralu. Jest go tam od groma, tylko co z tego, skoro wydobycie jest totalnie nie opłacalne ze względu na warunki tam panujące. Sprzęt wymięka przy minus 50 i niżej. To samo ludzie. Nie dają rady na dłuższą metę. Jakuck to miasto koszmar dla zwykłego człowieka. Byłem parę razy, widziałem. No fuckin way żebym tam pracował. Się nie da.
@mattesilver @grycmat 3/n A sytuacja Rosji jest dokładnie taka sama jak Ameryki. Wycyckali, zużyli praktycznie wszystko do cna, co mieli. I kwiczą dziś, bo brakuje, bo zaczyna być widać dno w tej beczce z ropą i resztą. Dokładnie jak przewidywano lata temu, że zasobów jest jeszcze na około 30-40 lat. I one się właśnie kończą. Dlatego te zadymy na świecie. Jak nie z jednej, to drugiej strony. Jak nie Amerykanie robią dym, to Rosjanie. Zimniej wojny nie ma, ale napięcie pomiędzy nimi nadal jest.
@MartinBe @grycmat z twoich postów wynika że wszystkim kończą się zasoby tylko nie Norwegom, którzy całą gospodarkę i socjal z tego utrzymują ;)
@mattesilver @grycmat Ja trochę uproszczam pisanie przez te limity znaków. Dane dotyczyły najpierw samej USA, a potem zaczęto badać resztę krajów, które mają źródła.
Jest tu również kilka istotnych detali i różnic. Zasoby norweskie są jednymi z najpóźniej odkrytych, bo w latach 50, a eksploatację rozpoczęto dopiero w drugiej połowie 60. I sama ona nie jest aż tak drastyczna, jak w innych miejscach. Ponieważ oni tego nie używają sami, nie potrzebują dla siebie, a tylko i wyłącznie do sprzedaży.
@mattesilver @grycmat 2/n Topografia, populacja, gęstość zaludnienia, rodzaje przemysłu, zapotrzebowanie własne, rodzaj i na czym bazuje gospodarka kraju i tak dalej. Te faktory są diametralnie odmienne, aniżeli w innych krajach. Dlatego norwegowie mogą sobie pozwolić na wydobycie normalniejsze, a nie rabunkowe, jak to miało miejsce praktycznie wszędzie indziej, gdzie odkryto ropę, gaz itp. Oni się na to nie rzucili niczym wygłodniałe wilki. To jeden z mądrzejszych, rozsądniejszych narodów.
@mattesilver @grycmat 3/n Z resztą wystarczy na nich oraz ich historię spojrzeć. To widać co i jak zrobili, w przeciągu jakiego czasu etc. Norwegia do chwili odkrycia ropy była jedną wielką nędzą. Głód, bieda, ubóstwo, choroby itd. Istna masakra. A dziś jeden z najbogatszych krajów na świecie. Ile minęło? Circa 70 lat? Inni się między sobą tłukli, a oni planowali i robili swoje. Dziś mają i mają kartę przetargową. Dziś to z nimi muszą się inni liczyć. Reszta swoje "krowy" wydoiła, a oni nie.
@grycmat musimy jeszcze wziąć pod uwagę zarobki Norwegów. Jeżeli w Polsce będą takie zarobki to pewnie zwykły Kowalski też sobie kupi pod choinkę elektryka. :)