Wiecie czego dawno nie było? Nowego merchu z #Utawarerumono 😘

Zacznijmy od uzupełnienia kolekcji japońskich wydań premium o dwa nietypowe tytuły z uniwersum. #UtawarerumonoZAN nie jest ani prequelem, ani sequelem żadnej z części trylogii. #Aquaplus wziął historię opowiedzianą w #MaskOfDeception i opowiedzieli ją na nowo, ale tym razem w formie gry #musou 🙃 Jeżeli #visualnovel.e są u nas gatunkiem niszowym, to co dopiero powiedzieć o tym?

Efekt jest... ciekawy? Fabularnie niestety doszło do ogromnych cięć, ale muszę przyznać, że np. ataki specjalne dorobiły się naprawdę pięknych animacji.

Wydanie premium, klasycznie, w pięknym pudełku, z matowym wykończeniem. Akurat wszystkie gry z serii #Utawarerumono to małe dzieła sztuki pod względem opakowań. Poza grą, znajdziemy w środku między innymi artbook w miękkiej oprawie.

Ciekawostką – w artbooku znalazłem kilka materiałów, których obecność nie ma większego sensu w odniesieniu do historii w ZAN 🤔

#giereczkowo

Dodatkowo mój ulubiony rodzaj dodatku – ścieżką dźwiękową w wersji fizycznej! Absolutnie każde „specjalne” wydanie powinno zawierać srebrny krążek/krążki w zestawie, kropka. Dodatkowo jest to nówka, jeszcze w fabrycznej folii.

Ostatnim elementem jest akrylowy standzik – coś co cieszy się wielką popularnością w Japonii, właściwie każda gra/manga/anime ma takowy merch. Zdjęcie niestety przez folię, ale ten element również dotarł do mnie fabrycznie zamknięty. Po złożeniu całość przedstawia jedna z bohaterek, imieniem Nekone, w towarzystwie ptaków Hororon.

#giereczkowo #Utawarerumono #UtawarerumonoZAN

Kolejne cudo wprost z Japonii – wydanie premium #UtawarerumonoZAN2. Jak można się domyślić, jest to sequel do ZAN, a skoro poprzednik na nowo opowiadał historię znaną nam z #MaskOfDeception, to ta część bierze na warsztat #MaskOfTruth.

Z ciekawostek – ZAN zostało wydane na zachodzie wyłącznie na PlayStation (fizycznie i cyfrowo). Premiera na PC planowana jest dopiero na 2025 rok (na Steam). Tymczasem ZAN2, mimo 3 lat od swojej japońskiej premiery, wciąż pozostaje niedostępne dla zachodniego gracza.

Pod względem samego wydania – trzyma poziom poprzednich. Gustowne matowe pudełko, zabezpieczające skarby w środku. Poza grą, tym razem nie dostajemy artbooka, a... więcej akrylowych standów 😂 Na mniejszym z nich możemy podziwiać Rulutieh.

#giereczkowo #musou

Standów nigdy nie za wiele, więc w tym wydaniu #UtawarerumonoZAN2 dostajemy łącznie aż 3 sztuki. Dwa widoczne poniżej są nieco większe niż ten z Rulutieh (format A5).

Na koniec oczywiście najważniejszy element –ścieżką dźwiękową z gry ♥️ Znowu fabrycznie zafoliowany, tak samo jak standy.

#giereczkowo #Utawarwrumono #musou

Ścieżki dźwiękowe to coś co kocham ponad wszystko, a muzyka w #Utawarerumono łapie mnie za serce od samego początku. Dlatego też z nieukrywaną radością uzupełniłem kolekcję o tej srebrny krążek.

Przed wami ścieżką dźwiękową z oryginalnego Utawarerumono, wydanego w 2002 roku na komputery PC. Od tego wszystko się zaczęło 🥹

#giereczkowo #vgm #videogamemusic

Skoro mamy już w kolekcji ścieżkę z oryginału, to przecież nie można zapomnieć o reedycji #Utawarerumono na PlayStation 2, z 2006 roku. Szczególnie, że ta wersja stanowi podstawę obecnych wydań #UtawarerumonoPreludeToTheFallen.

W stosunku do oryginału, ta ścieżką została wzbogacona o kilka nowych utworów. Niesamowicie jest usłyszeć ponownie utwory, których nowe wersje przygrywają nam we współczesnych wydaniach trylogii. Z jednej strony pozwala to docenić ewolucję ścieżki dźwiękowej, ale z drugiej uwypukla kunszt Michio Kunugasa.

#visualnovel #vgm #videogamemusic

Mało muzyki? Mam tego więcej.

Nie tak dawno temu małżonka obdarowała mnie płytką #Utawarerumono Piano Collection Vol. 1 – czyli zestawem aranżacji utworu z serii na fortepian. Absolutne cudo, którego zawartość szybko znalazła swoje miejsce na mojej playliście z ulubionymi utworami.

Teraz uzupełniam kolekcje o drugą i trzecią część, więc Piano Collection mam już w komplecie ♥️

#vgm #videogamemusic #visualnovel

Wykraczając poza merch z #Utawarerumono, ale pozostając w kręgach ścieżek dźwiękowych – do kolekcji wpadło takie oto cudo.

#13SentinelsAegisRim wdarło się do mojej growej topki szturmem, a ścieżka dźwiękowa jest tego sukcesu ważnym elementem. Trudno więc przejść obojętnie obok takiego wydania – duże opakowanie kryjące 4 płyty i booklet. Ten ostatni zawiera standardowy spis utworów, ale też dodatkowy komentarz, a całość na tle pięknych artów.

#videogamemusic #vgm #visualnovel #vn #Vanillaware

O ciekawych „podprogowych” informacjach w przypadku innego albumu z #13SentinelsAegisRim, The Branched, już tu pisałem. W przypadku „podstawowego” wydania ścieżki z gry, mamy coś prostszego – skoro w zestawie są 4 płyty CD, każda z nich jest nawiązaniem do konkretnej generacji Sentineli ♥️

#videogamemusic #vgm #visualnovel #vn #Vanillaware

Na koniec zostawiłem najmniejszy, acz najdroższy element całego zamówienia.

Zdobycie tej gry w wydaniu fizycznym i do tego podwójnym, to był koszmar. Gra wydana w lipcu 2024, miesiąc później – nie do kupienia 🤦🏻 Na zachodzie tylko serwisy aukcyjne i ceny z kosmosu, w Polsce już w ogóle nie ma o czym mówić (jeden sklep miał w ofercie, ale po zamówieniu okazało się, że jednak nie zrealizują). Nawet w Japonii dostać można było tylko kopię z drugiej ręki, a ceny były... zaporowe.

Jednak #MuvLuv to legenda #visualnovel.i, tytuł który w takiej czy innej formie obijał mi się o uszy od lat. Zupełnie przypadkiem dowiedziałem się, że remaster obu części trafił do sprzedaży, więc nie mogłem przejść obok niego obojętnie, szczególnie, że edycja japońska posiada też angielskie napisy.

Wydanie może nie zachwyca, nie jest to poziom premium z #Utawarerumono, ale miło posiadać w kolekcji taką perełkę. Oczywiście, gra miała też wydanie kolekcjonerskie, tylko na rynek japoński. Nie pytajcie ile to bydle kosztuje 🤷🏻

#giereczkowo #vn

@Lilim ten tytuł mam na liście, ale w tym roku na pewno się za niego nie zabiorę... -.-

@podryban niezmiernie polecam, aczkolwiek nie jest to tytuł który można przejść „na szybko”. Co prawda 95% potyczek nie stanowi wielkiego wyzwania, nawet na najwyższym poziomie trudności. Ale jak dojdziesz do końca, to zderzysz sie ze ścianą 😅

Mimo wszystko warto, bardzo. Mam zamiar przejść kolejny raz.