1. Piątek. Piąteczek. Piątunio... czy mówiłem już, że piątek?
2. Buła nadziewana grzybami + kawka przy okazji zakupów pieczywa. Guilty pleasure.
3.
- Na pewno chce pan wrzucać nowy soft dzisiaj na urządzenia?
- Fakt, piątek. Racja. Zostawimy to na poniedzialek.
Przynajmniej jeden ogarnięty klient.